Twoja ocena

Nie mogę go sobie wybić, wybić z głowy

Nie mogę go sobie wybić, wybić z głowy. Jemu mieszało się w głowie od lat w komisariatach i w Bellevue. Podjechał pod mój dom w Providence ho ho o 8 rano w taksówce z Cambridge i kazał jej czekać. Chodził po pokoju i nie chciał śniadania a nawet kawy, ba, nawet drinka. Przemierzał pokój, powiedziałem … Przeczytaj wiersz


John Berryman

Obrazki z Elspeth

Ach gdy postękiwałem, nad nią i wierszami, muzą była nimfetka a moja dziewczyna wśród mężczyzn starszych, z forsą, zawsze adwokaci lub ktoś w tym guście, ja byłem młodszy i zupełnie goły. Lecz ta co mnie naprawdę rozjuszyła dawała sobie robić nago zdjęcia nie pokazała mi ich nigdy lecz była z nich dumna. Traciłem nerwy; zupełny … Przeczytaj wiersz


John Berryman