Wyrzut pośmiertny

Charles Baudelaire

Kiedy nareszcie zaśniesz, piękna pomrocznico,
W głębinie mauzoleum czarno-marmurowej,
Co wystarczy ci tedy za strojną alkowę,
I kiedy dół wilgotny ci będzie łożnicą.

Kiedy zimnym uściskiem marmury pochwycą
Piersi twej cud i serce twoje purpurowe…
Gdy wzbronią mu snów dawnych żądną snuć osnowę,
A stopom biec gościńców miłosnych tęsknicą…

Mogiła, powiernica snów moich tajemnych,
(Bowiem mogiła zawsze poecie jest zwierna)
W tych nocach, co nie znają snu — długich i ciemnych,

Rzeknie: Cóż ci, miłości kapłanko niewierna,
Żeś nie zaznała — za czym płaczą zmarłych oczy?
I czerw ci jak serdeczny wyrzut — ciało stoczy.

Twoja ocena
Charles Baudelaire

Wiersze popularnych poetów

Zima miejska

Przeszły dżdże wiosny, zbiegło skwarne lato I przykre miastu jesienne potopy, Już bruk, ziębiącą obleczony szatą, Od stalnej Fryzów niekrzesany stopy. Więzieni słotą w domowej katuszy, Dziś na swobodne gdy…

Wiersze o państwie

1 Dogasa legendarna łuna Pożarów, kurzu, krwi i walk, Polsko, wskrzeszona od pioruna, Wezbranych chmur i wieszczych warg! Sztandary twoje, przesiąknięte Poezją i pokoleń krwią, W muzeach drzemią – i…

solidarność

Dwie śliczne dziewczyny uśmiechnęły się do siebie na parkowej ścieżce