Niezapominajka

Antoni Kucharczyk

Pan Bóg stwo­rzył dnia trze­cie­go,
Dla ozdo­by świa­ta tego,
Róż­no­barw­ne won­ne kwiat­ki,
Li­lie, róże i bła­wat­ki.

Daw­szy im róż­ne zna­mio­na,
I we­dług tych­że imio­na,
Rzekł: idź­cie dro­gie dzie­ci­ny,
Na góry, lasy, do­li­ny,

Łąki, wody i tam ro­ście,
Kwit­nąc, chwa­łę moją gło­ście.
Lecz nim was w dro­gę wy­pra­wię,
Na­przód was po­bło­go­sła­wię.

Kwia­ty gło­wy po­chy­li­ły,
I tron Boży opu­ści­ły.
Lecz kwiat je­den mo­dry, mały,
Po­wra­ca jesz­cze, nie­śmia­ły.
Stwór­ca go z uśmie­chem wita,
— Co mi po­wiesz dzie­cię? — pyta.
Kwia­tek się ni­ziut­ko skło­ni,
I rze­cze do Stwór­cy swe­go.
— Za­po­mnia­łam mia­na mego,
Racz mi je, Stwór­co, po­wie­dzieć
Już je będę za­wsze wie­dzieć.

Za­po­mnia­łaś swe­go mia­na,
To nic, dzie­ci­no ko­cha­na,
Ale o mnie nie­za­po­mnij,
Chcę być w my­śli twej przy­tom­ny.

Na po­to­ku ro­śnij so­bie,
Ja nie­za­po­mnę o to­bie
Chcę byś ro­sła, kwi­tła, żyła,
Nie­za­po­mi­naj­ko miła.

Twoja ocena
Antoni Kucharczyk

Wiersze popularnych poetów

Wyprawa do lasu

Drzewa ogromne, że nie widać szczytu, Słońce zachodząc różowo się pali Na każdym drzewie jakby na świeczniku, A ludzie idą ścieżką, tacy mali. Zadrzyjmy głowy, weźmy się za ręce, Żeby…

Dopiero pod prysznicem

Dopiero pod prysznicem w upiornie pustej (zalanej światłem jarzeniówek) wspólnej łazience uzyskałem pewność, że należało ten dzień zakończyć rozmową po francusku z tym chłopakiem kaleką, który swoim zjawieniem się w…

Wodospad Siklawy

Jakaż to prządka snuje białe nici, Które wśród głazów migają tak żywo, że je z daleka ledwie wzrok pochwyci? Jakaż to prządka rozpierzchłe przędziwo Łowi po skałach strojnych w szarą…