4 prawdy
Zasypiasz i kiedy czuję jak rozwijasz skrzydła Unoszę się leciutko na słabnących łokciach Patrzymy nawzajem w rozszerzone źrenice Wypatrując odpowiedzi co nas spotka I kogo- no kogo o to zapytać… Posuwamy się najwyżej o milimetr skóry Jakby miało nas starczyć na zawsze Cofamy niepewne zabłąkane dłonie Nigdy nawzajem-więc każda z nas swoje Jak ślepiec odrzucający … Przeczytaj wiersz