Twarde drewno

Eva Ström

Teraz jesteś materią
nie lizaną płomieniami
z długimi rurkami kości
i martwym szpikiem

twój własny Wielki Tydzień
wędruje z Tycho co roku
od niedzieli do niedzieli
bez zmartwychwstania

z placu na plac
gdzie bratki rosną
twarzami ku górze
niczego nie pojmując

wszystkiemu co umarło – twarde drewno
wszystkiemu co umarło – sadzonki
twarde drewno poza zielenią
dzban rozbity u źródła

tę cudowną niewinność
chcę bić, więzić, przeklinać
gdy się otwierają narcyzy
i żarzy oko tulipana

tłumaczenie Roman Kaźmierski

Twoja ocena
Eva Ström

Wiersze popularnych poetów

Prywatna własność

Które z nas pamięta jeszcze wspólny wyjazd do Włoch. Zostaliśmy zakwaterowani w Teatro alla Scala. W samym gardle opery. Z widokiem na geniusz. Wpatrywaliśmy się w siebie powietrze przecinając wzrokiem….

Żołnierz

Wrócił żołnierz na wiosnę z wojennej wyprawy, Ale bardzo niemrawy i bardzo koślawy. Kula go tak schłostała po nogach i bokach, Że nie mógł iść inaczej, jak tylko w poskokach….

który sprawia, że można być człowiekiem

Michałowi Smarzyńskiemu poznaliśmy się, gdy szukał zegarka. badał każdy kąt, dotykał ścian, słuchał mnie czekając na tykanie. serca chyba, bo jak później się zwierzył, zegarka nigdy nie miał. po prostu…