Podłogo, błogosław!

Bu­ra­ka bu­ro­ta i bu­ra­ka bli­skie pro­fi­le skro­jo­ne i jesz­cze bu­ra­ka sta­rość,któ­rą ko­cha­my, i nic z tej nud­nej fis­har­mo­nii bi­blij­nych ap­tek o ma­nie­rach i o for­nie­rach w ser­ca,w sęki ho­me­opa­tii zba­wie­nia… tu nie fis i nie har­mo­nia, ale dy­so­nans ach! i flet za­cza­ro­wa­ny w kar­to­fle – flet w kar­to­fle ry­sun­ków i kształ­tów­za­tar­tych! to sta­ra pod­ło­ga pod­ło­ga … Czytaj dalej


Miron Białoszewski

Karuzela z madonnami

Wsia­daj­cie, ma­don­ny ma­don­ny Do bryk sze­ścio­kon­nych … ścio­kon­nych! Ko­nie wi­szą ko­py­ta­mi nad zie­mią. One w bry­kach na po­sto­ju już drze­mią. Każ­da bry­ka ma­lo­wa­na w trzy ogni­ste farb­ki I trzy są koń­skie ma­ści: od su­fi­tu od dębu od mar­chwi. Drgnę­ły ma­don­ny I or­szak kon­ny Ru­szył z ko­py­ta Lata do­ko­ła Gra­mo­fo­no­wa Pły­ta Taka pły­ta: Mi­ga­ją w krąg … Czytaj dalej


Miron Białoszewski