Znów płakałam

Katarzyna Nosowska

W mojej kuchni stoi sosna
przebrana za kuchenny stół
na półkach kilogram śliwek
w słoikach udaje powidła
w lodówce pocięta w plastry
puszcza do mnie oko krowa
a kurczak pobija rekord
na czas nurkując w rosole
a ja wsadzam do ust szczotkę
plastkową do mycia butelek
i szoruję się od środka
dokładnie każdą szczelinę
znów płakałam
wczoraj znów płakałam
że nie umiem na skrzypcach grać
i że wszyscy umrzemy, wszyscy
i że któregoś dnia
mój syn zostanie całkiem sam
piję źródlaną wodę
wypłukuje wszystkie toksyny
i za chwilę pobiegnę na ląkę
świeża czysta i głodna
znów płakałam
wczoraj znów płakałam
że nie umiem na skrzypcach grać
i że wszyscy umrzemy, wszyscy
i że któregoś dnia
mój syn zostanie całkiem sam

Twoja ocena
Katarzyna Nosowska

Wiersze popularnych poetów

Ile kosztuje miłość 

Ile kosztuje miłość Chciałabym wierzyć że niewiele Oddałam siebie całą Jak ma odkupić- nie wiem Zbaw mnie chociaż nie poproszę cię Nie zawołam nigdy więcej Raz wystarczy żebyś sam się…

Niekoniecznie nikt nie zaczynał wiersza

Niekoniecznie nikt nie zaczynał wiersza od tych właśnie słów a potem grał siebie samego we własnym teatrze sadzając na widowni pożyczone Ja Ktoś może mnie całował słowami skradzionymi z przegryzionych…

Mało zdolna szansonistka

Mało zdolne szansonistki Wykroczenia trują dwa Gąszcz braw je w pasie za silno ściska A wizją bisów blady strach Czy tego chcę czy nie Dopadnie mnie Gdy czyha wróg Ja…