Apassionata

Jarosław Iwaszkiewicz

Noc. Któż do bramy o tej porze stuka?

Wiatr liśćmi kręci i zamiecią grozi.

Za budę wciska się zlękniona suka,

Co w dzień biegała na długim powrozie.

 

Do drzwi domu stukanie. A któż to być może?

Na niebie chmury niby świńskie ryje,

Księżyc przez chmury i widno na dworze

Nikt nie szedł, a na płocie chwieją się rogoże.

Pukanie do pokoju? Nie zgadujesz czyje?

Twoja ocena
Jarosław Iwaszkiewicz

Wiersze popularnych poetów

zasada Macha

Kobieta mówiąca po rosyjsku przez telefon w mieście ze starego filmu o pilotkach. Fizjologiczny księżyc wracający bez przerwy jak coś, co zapomniało się powiedzieć albo zrobić. – Sny są jednak…

a potem się pojawił

umiem sprawić żeby kot zniknął. przetasować talię papierosów i dać ci tego jednego jedynego, którego zezwolisz przypalić. słowem. cię rozbiorę, a potem znowu ubiorę bo lubię uczyć niespełnienia – tylko…

Oczy

Szanowne moje oczy, nie najlepiej z wami. Dostaję od was rysunek nieostry, A jeżeli kolor, to przymglony. A byłyście wy sforą królewskich ogarów, Z którymi wyruszałem niegdyś o poranku. Chwytliwe…