Amore profano

Jarosław Iwaszkiewicz

Kotara da nam światło zielone jak woda.

Smuga słońca nam powie, że jest nieskończoność,

Spokojnego odblasku twardawa łagoda

Spłynie na twoje ciało jak jasna zieloność.

 

Na sinym aksamicie będziesz jak morela,

Wyłuskana z szat wszelkich, spokojnie okrągła.

Przyłożę do twych piersi gestem menestrela

Rękę, a pierś twa zadrży jak struna pociągła.

 

Gdy palcem znajdę ust twych jedwabną oponę,

Gołębie złotych blasków przelecą sufitem

I roztopią się w oknie — pachnącym błękitem,

 

Zielenią zadumaną i żółcią karmione.

Wreszcie na bladych okien wodniste zasłony

Upadnie siny wieczór w czarną noc zmieniony.

Twoja ocena
Jarosław Iwaszkiewicz

Wiersze popularnych poetów

Wstęp

O mat­ko zie­mio, do­bra kar­mi­ciel­ko! Żywisz nas hoj­nie przy swej pier­si mlecz­nej Nie­bie­skiej rosy ożyw­czą kro­pel­ką I pro­mie­nia­mi ja­sno­ści sło­necz­nej, Któ­re prze­ra­biasz na chleb, co się mno­ży Co­dzien­nym cu­dem wiecz­nej…

Na sercu Henry’ ego

Na sercu Henry’ ego usiadła swego czasu rzecz t a k ciężka, jak gdyby miał sto lat albo i więcej, i cały czas, szlochając, nie mogąc spać, nie umiał sobie…

Po śmierci

W przestworów niepokoje Chmur spodem, niebios dnem Lecimy obydwoje Pośmiertnym gnani snem. — „Czy widzisz drogę pylną?“ — — „Stóp czyichś widzę ślad…“ Tak śpieszno nam i pilno Zobaczyć inny…