Tęsknota

Adam Asnyk

Ob­ło­ki, co z zie­mi wsta­ją
I pły­ną w słoń­ca blask zło­ty,
Ach, one mi się być zda­ją
Skrzy­dła­mi mo­jej tę­sk­no­ty.

Te bia­łe skrzy­dła po­wiew­ne
Czę­sto nad zie­mią ob­wi­sną,
Łzy po nich spły­wa­ją rzew­ne,
Cza­sem i tę­czą za­bły­sną.

Gwiaz­dy, co krą­żą w prze­strze­niach
Po dro­gach nie­skoń­czo­no­ści,
Są one dla mnie w ma­rze­niach
Ocza­mi mo­jej mi­ło­ści.

Pa­trzą się w ciem­ne od­mę­ty
Te wiel­kie ru­cho­me słoń­ca…
I ja mi­ło­ścią prze­ję­ty,
Pa­trzę i tę­sk­nię bez koń­ca.

Twoja ocena
Adam Asnyk

Wiersze popularnych poetów

O samobójstwie

Myśli o samobójstwie, i ojcu, owładnęły mną. Za dużo piję. Żona grozi separacją. Nie będzie mnie ” niańczyć”. Nie czuje się ” na wysokości zadania”. Nie klei się nam. Na…

Nowy Rok

Skonał rok stary; z jego popiołów wykwita Feniks nowy, już skrzydła roztacza na niebie; Świat go cały nadzieją i życzeniem wita. Czegóż w tym nowym roku żądać mam dla siebie?…

Wolny przekład z Szekspira

W oczy mi patrzysz wciąż tak samo jak w tysiąc pierwszym roku rano kiedy w szeroką moją suknię twoje wplątało się kolano. Miłość przez wieki się nie zmienia. Kamień jak…