Głupiej piękności

Michaił Lermontow

Czy chcesz skosz­to­wać mego wina? –
Amor mnie w pew­nej spy­tał chwi­li.
Choć nie spra­gnio­ny (to rzecz inna!),
Jam ku­bek aż do dna wy­chy­lił.
Dzi­siaj na próż­no bym się sta­rał
Zwil­żyć pło­ną­ce swo­je usta,
Bo na­mięt­ne­go pły­nu cza­ra
Jest tak jak gło­wa two­ja – pu­sta.

Twoja ocena
Michaił Lermontow

Wiersze popularnych poetów

Tobuł tułaczy

w małych miasteczkach zapomnianych tam gdzie jest szary każdy świt w świt taki szary i zapłakany tobuł tułaczy szykuje Żyd a do tobołka wziąźć by się chciało całą codzienność swoja…

7:05

Nic nie chce się Kiedy zewsząd bluźni coś Kiedy hałas jak na złość O siódmej pięć Za wcześnie by Zapominać nagle sny Przypominać co za dzień Za szybko wszedł Padają…

Litery

Nie nauczono mnie kucia w ani snycerki i teraz z zazdrością patrzę na okrytego pyłem czterdziestoparolatka, który tnie granit wirującą tarczą. Takich drewno i kamień słucha, takich słuchają dłuto i…