Tym, co mkną, lecą i płyną

Tym, co mkną, lecą i płyną – Ptakom – Trzmielowi – Godzinom – Elegia na nic, gdy giną. To, co jest, trwa i zostaje – Żal – Góry – Wieczności Dale – Mnie na nic się nie przydaje. Świat to się zerwie, to spocznie. Z Zagadką niebios – cóż pocznę? Jakże ten Sfiks milczy mrocznie!


Emily Dickinson

Żeby dojść do ust i łoża

Żeby dojść do ust i łoża- Mimo groźnej cerkwi bożej Muszę iść Mimo karet iść weselnych. Karawanów. Jego próg pieczęcią Zaznaczył anioł. Tak o nowiu nocą nocy Wbrew żeliwnych stróżów mocy: Baczny wrót- Do drzwi śpiewnych i świetlanych Poprzez opar kadzidlany Pożądam. Tak jak dąży wciąż od wieków Mimo Boga- do człowieka Człowiek.


Marina Cwietajewa

Miłość

Jatagan? Płomień? Skromniej – nie tak krzykliwie! Ból, znajomy wszystkim jak oczom – dłonie, Jak wargom – Dziecka własnego imię.


Marina Cwietajewa

Pozdrawiam cię, panno godna

List żaka do panny Pozdrawiam cię, panno godna, Wdzięczna, jasna i dorodna, W tobie moja chluba! Twe oblicze jak lilija, Jeśli mi twa łaska sprzyja, Dolaż moja luba… Ciebiem wielbił sercem całem, Skorom ujrzał, pokochałem, Gdy byłem w Krakowie. Gdy o tobie ktoś życzliwie Wspomniał w gronie, jam skwapliwie Chwalił w każdej dobie. Wrodzy twoi, … Przeczytaj wiersz


Autor nieznany

Cantilena inhonesta

Chcy ja na pannu żałować, Nie chciałat’ mi trochy dać Memu koni owsa. Mniszli ty, panno, bych był mał? U mniet’ wisi jako stal Nożyk przy biedrzycy. Rozżży, panno, świecyczku, Przysuczywa dratwiczku, Jako pirwe było. Na pisane pierzynie Damy sobie do wole Piwa i miedu. Rozżży, panno, kahaniec, Ohledawa hned wianiec, Jeszczeli je cał. A … Przeczytaj wiersz


Autor nieznany

Pieśń o śmierci wszytkiem ludziem straszliwej, teraz nowo uczyniona

Sroga śmierci, co tu działasz, A snadź już ku mnie naglądasz; Dybiesz cicho, patrzysz srogo, Nie szanujesz nikogo. Strach mie o tym z tobą mowić, Bo nie wiem, daszli sie uprosić, Abyś mi sfolgować raczyła A żywota przedłużyła. Bacz to, żem ja w swojej młodości Był napełnion wszyćkich złości, Za ktorem dosyć nie działał, Bom … Przeczytaj wiersz


Autor nieznany

Dawnom zwiedził cudze strony

Dawnom zwiedził cudze strony: Czechy, Włochy i Morawy; Potrawiłem jimienia wiele, Szukajęcy sobie miłej – Nie nalazłem aliż ninie. Nalazłem ją k swej lubości, Chcę rad służyć Jej Miłości Do mego skonania wiernie, By raczyła wiedzieć pewnie, Na wszelki czas, w nocy i we dnie. Służba moja ustawiczna Twej Miłości, panno śliczna! Ze mną nie … Przeczytaj wiersz


Autor nieznany

Wiersz o wybieraniu żony

Wariant pochodzący z kodeksu Jana ze Słupcy Nie wybieraj, junochu, junochy z cudnyma oczyma, Ale słuchaj, jestli dobra jest, cichyma uchoma. Poradzaj sie, junochu, Byś na lato nie został bez grochu. Nie patrz, iżeć po liczku rumiona, Ale patrzaj, być była domowa.   Wariant pochodzący z Kodeksu świętokrzyskiego Nie wybiraj, junochu, oczyma, Ale słuchaj cichyma … Przeczytaj wiersz


Autor nieznany

Mamy wszyćcy k temu się dziś brać

Druga Pieśń Sandomierzanina Mamy wszyćy k temu się dziś brać, Bysmy mogli łaskę u Boga zyskać. Raczy ją nam, miły Chryste, dać, O twej miłości daj śpiewać, Twego gniewu nie daj dalej poznać. Ten twoj gniew wszyćko stworzenie Od dawnych lat i jeszcze ninie Poznało ji, Chryste miły, Ale więcej krześcijani, Ktorzy ciebie wiele rozniewali. … Przeczytaj wiersz


Autor nieznany

Mękę bożą spominajmy

Pierwsza pieśń Sandomierzanina Mękę bożą spominajmy, Słowa jego pamiętajmy, Ktore na krzyżu jest mowił, Nam je na przykład zostawił. W pirszem słowie tam się modlił, Boga Oćca swego prosił Za nieprzyjacielmi swojimi: „Odpuść im gniw, Oćcze miły”. Tam naukę nam jest wydał, By braćcu każdy odpuszczał Gniew, mierzączkę i złe sierce, By [w] nie wszedł … Przeczytaj wiersz


Autor nieznany

Dusza z ciała wyleciała

Dusza z cieła wylecieła, Na zielone łące stałe. Stawszy, silno, barzo rzewno zapłekałe. K nie przyszedł Święty Piotr a rzeknęcy: Czemu, duszo, rzewno płaczesz? Ona rzekłe: Nie wola mi rzewno płakać, A ja nie wiem, kam sie podzieć. Rzekł święty Piotr je: Podzi, duszo moje miła! Powiedę cie do rejskiego, Do krolestwe niebieskiego. Do ktorego … Przeczytaj wiersz


Autor nieznany

Rozmowa mistrza Polikarpa ze Śmiercią

„Rozmowa mistrza Polikarpa ze Śmiercią” (Dialog mistrza Polikarpa ze Śmiercią) to średniowieczny wierszowany dialog moralistyczno-dydaktyczny, którego głównym tematem jest spotkanie człowieka ze Śmiercią. To najobszerniejszy znany polski wiersz pochodzący ze średniowiecza. Niemal 80% z około 500 wersów została napisana wierszem ośmiozgłoskowym. Rękopis dialogu został zapisany około 1463 roku w należącym do Mikołaja z Mirzyńca kodeksie. … Przeczytaj wiersz


Autor nieznany

Pieśń o Wiklefie

Lachowie, Niemcowie, Wszysćcy językowie, Wątpicie-li w mowie I wszego pisma słowie — Wiklef prawdę powie. Jemuż nic rownego Mistrza pogańskiego I krześcijańskiego, Ani będzie więcszego Aż do dnia sądnego. Kto chce tego dowieść, Ta jest o niem powieść; Kto k niemu przystąpi I w jego drogę wstąpi, Nigdy z niej nie stąpi. Od boskich rozumow … Przeczytaj wiersz


Andrzej Gałka

Tren na śmierć Kazimierza Sprawiedliwego

[…] A gdy zaszło tak wspaniałe słońce, ciemności okryły ziemię i ludzi ogarnęło zamroczenie, iż wszystkim całkowicie żal owładnął. Ci zaś, do których wieść o tak nagłym nieszczęściu nie mogła dojść tak szybko, mimo wszystko oddają się radości. Tak więc pomieszał się żal z radością, a ona takim sposobem się skarży, iż żal ją porwał … Przeczytaj wiersz


Wincenty Kadłubek

Pochwała Krakowa

O, Krakowie sławny nasz! Zgodność ludu twego znasz, Kler nadzwyczaj liczny masz, Statkiem zdobna męska twarz, Matkom zawsze dzieci dasz, Panny dzierżą cnoty straż, Dóbr obfitość stroi cię. Czyste zdroje cię zraszają, Mosty brzegi rzek spajają, Wzgórza straż jak wał ci dają. Tu występni przepadają, Prawi dary otrzymają. Królowie w koronach stają Wdzięczną łaską zdobiąc … Przeczytaj wiersz


Stanisław Ciołek

Zawsze kochałem, kocham dziś tak samo

Zawsze kochałem, kocham dziś tak samo, Z dnia na dzień kochał będę coraz mocniej Najsłodsze miejsce, dokąd wraca za mną Płacz, kiedy miłość serce gnębić pocznie. I postanawiam kochać każdą chwilę, Która mi błahe sprawy odsuwała. I tę najwięcej, com jej winien tyle, Bo z jej natchnienia chciałbym dobrze działać. Kto kiedy widział, aby tyle … Przeczytaj wiersz


Francesco Petrarca