Głuche, kamienne serce i złe chęci

Głuche, kamienne serce i złe chęci W pokornej, wdzięcznej, anielskiej postaci. Ich okrucieństwo na śmierc mnie zamęczy, A śmierć tę marnym zaszczytem przypłaci. Gdy świat zieleni się, gdy mrozi luty, Gdy świeci dzień lub słońce w noc się skryło, Jam zawsze smutny. Mam z czego być smutny: Boli mnie mój los, kobieta i miłość. Nadzieją … Przeczytaj wiersz


Francesco Petrarca

O trudnościach rządzenia

1 Ministrowie obwieszczają bez przerwy ludowi Jak trudno jest rządzić. Bez ministrów Zboże rosłoby w głąb zamiast do góry. Ani bryłki węgla by się nie wydobyło z szybu Gdyby nie mądrość kanclerza. Bez ministra propagandy Żadna kobieta by nie zaszła w ciążę. Bez ministra Wojny nie byłoby wojen. A nawet Czy słońce wzeszłoby nie zatwierdzone … Przeczytaj wiersz


Bertolt Brecht

Ulubione zwierzę pana Keunera

Kiedy pytano pana Keunera o zwierzę Które najbardziej ceni Mówił, że słonia i tak to uzasadniał: Słoń łączy siłę z chytrością. Nie jest to marna chytrość, wystarczająca Żeby ujść prześladowaniu albo się nażreć Nie zwróciwszy na siebie uwagi Ale ta chytrość, co rozporządza siłą Do wielkich przedsięwzieć. Gdzie to zwierzę przeszło Zostawia po sobie szeroki … Przeczytaj wiersz


Bertolt Brecht

Piosenka Polly Peachum

Myślałam, gdy byłam niewinna, tak samo Jak mama za młodych swych dni: Sama nie wiem, co robić, jaką dać mam odpowiedź, Gdy ktoś przyjdzie oświadczyć się mi. Choćby miał forsę, Był pirsza klasa, Nawet na codzień czysto nosił się I choćby znał należny fason wobec dam, Odpowiedziałabym: „Nie”. Wtedy można nawet troszkę noska zadrzeć, Ludziom … Przeczytaj wiersz


Bertolt Brecht

Kołysanka

Wynosiłam cię w łonie, synu I to był już nie lada bój Godny w bitwie żołnierskiego czynu Że poczęłam cię, synku mój. Nie pomogłoby tu wodzów męstwo Ani zbrojna marszałków moc Gdzie za wielkie się liczy zwycięstwo Kilka pieluch i ciepły koc. Na dziś wygraną bitwę wróży Chleba kęs, mleka łyk, mięsa strzęp! Póki mi … Przeczytaj wiersz


Bertolt Brecht

Kondor

Ogromne góry, skały wyszczerbione Tłamszą ocean, co u stóp ich legł. Pod nimi dziki i bezludny brzeg, Nad nimi kondor, ciężki i znużony. Zapadł zmierzch, a do wąwozów i dolin Noc się zakrada. Naglony przez mrok, Chudy, pokraczny, opuściwszy wzrok Na skały w dole, opada powoli. Wtem krzyk przeciągły rozchodzi się echem, Mieszczący w sobie … Przeczytaj wiersz


Iwan Bunin

Jaśmin

Kwitną jaśminy. Przez gęstwinę Idę nad Terek skoro świt. Z dala, spomiędzy gór, w dolinę, Spogląda lśniący, srebrny szczyt. Szeleści rzeka, w iskrach cała, Jaśminem pachnie duszny las. Zima się z latem wymieszała: Śniegi z błękitem nieba wraz. W upalnej drzemce las zamiera, Co wzmaga tylko kwiatów dur. Olśniewa w pełnym świetle teraz Majestatyczny przepych … Przeczytaj wiersz


Iwan Bunin

Beduin

Za Morzem Martwym – spopielałe granie Gór majaczących w horyzontu mgłach. Południe. Konia wykąpał w Jordanie I siadł zapalić. Rozpalony piach. Za Morzem Martwym – w tych mgieł falowaniu Światło i upał złudny tworzą świat. Gdzieś dziki grucha gołąb. Na geranium, Na oleandrach – czerwienieje kwiat. Sennie zawodzi, śpiewając bodziszki I oleandry, sławiąc tamaryszki. Siedzi … Przeczytaj wiersz


Iwan Bunin

Pieśń o mowie naszej

Rzecz aż nazbyt oczywista, Że jest piękną polska mowa: Jędrna, pachnąca, soczysta, Melodyjna, kolorowa, Bohaterska, gromowładna, Czysta niby błękit nieba, Mądra, zacna, miła, ładna, — Ale czasem przyznać trzeba, Że ten język najobfitszy W poetyczne różne kwiatki, W uczuć sferze pospolitszej Zdradza dziwne niedostatki; Że w podniebnej wysokości Nazbyt górnie toczy skrzydła, A nas, ludzi … Przeczytaj wiersz


Tadeusz Boy-Żeleński

Obrazy snu

W przejrzystych oczach powietrza stać trzeba i patrzeć w twarz chmurom zwiniętym z oddali i krajobrazom nieba zmienionym jak migot fal, ujęty w kamienne brzegi. Horyzont rzucony w krąg, brzeg nasycony sino, rysuje koło ziemi, granicę ludzkim stopom złudną, kłamiącą spojrzeniu, bo skraj ostateczny nieba tu oczom spływa na ziemię jak wbity w skałę fundament, … Przeczytaj wiersz


Tadeusz Borowski

Epitalamium

Niech milczą inni. Płonie hymen, ku toastowi kielich wznieśmy. Niechaj się rym powiąże z rymem w węzeł poezji. Przełammy słowo i podzielmy, zanim siądziemy, żeby zjeść. Oto wam niosę hymn weselny – tę pieśń. * Jest noc jak zasypany tunel i w niej na dnie zgubiony człowiek. Gdzież mądra dłoń, co pomóc umie, i gdzież, … Przeczytaj wiersz


Tadeusz Borowski

Na zewnątrz noc…

Na zewnątrz noc. Goreją gwiazdy, żandarmów ostry krzyk w ciemności, aeroplanów twardy warkot i dziki tupot, jęczy bruk deptanych ulic, płoną stepy i jak potopu gniewną falą pulsuje noc zwycięzców krzykiem: to wiek, nasz wiek, przeklęty wiek rzuca wezwanie przyszłym wiekom… A przecież tylko to ocali nasz czas od zguby i od zemsty przyszłych dni … Przeczytaj wiersz


Tadeusz Borowski

Kantata jabłeczna

Nie zawsze jabłko jabłkiem było, wpierw było szczere kwiecie, przedtem pienisty kwiecia cień, przedtem wiosenny sen na świecie, a najpierw – czysta miłość. Potem zielone wiały liście zielonym w krąg szelestem, po dziennym trudzie kos perliście piosenkę nucił wśród gałęzi, nawet gdy wiało deszczem. Jesienią liście podrętwiały, lato odeszło milcząc. Ach, co tam! w palce … Przeczytaj wiersz


Tadeusz Borowski

Umarli poeci

Umarli, spaleni, rozstrzelani, dla was piszę, koledzy młodości. Oto ciągnie nurt ziemi nad wami i szumi – szumem roślin. To milczenie, bezruch i pustka, wiry ziemi, zastygłe na pół – gdzież jest ból, żeby martwym ustom słów nie zabrakło? Oto w górze, wysoko na pniach z was wyrosłych szumią noce i burze, ustom, ziemią porosłym … Przeczytaj wiersz


Tadeusz Borowski

Muzyka sfer

Staszku, mój przyjacielu, minionych dni coraz więcej, co dzień powtarza się gra odpływu światła i cienie falami do stóp podchodzą, jak bluszczem pną się pod okna i chwieją drzew koronami. Ty przecież wiesz, że dno nieba, ziemię depczący, jakże możemy znać lśniącą powierzchnię? Gdzie światło na dnie ucichnie i wiatr już nie dmie wzdłuż ziemi, … Przeczytaj wiersz


Tadeusz Borowski

Rozkosze życia

Pieśń ku pokrzepieniu serc Wszystko dziś biada: „lepiej wcale nie żyć” I pesymizmu słychać zewsząd jęk, A jednak, państwo, zechciejcie mi wierzyć, Życie jest piękne, życie ma swój wdzięk; Umieć je cenić to pierwsza zaleta, Nie żądać więcej, niż nam może dać: Wówczas braciszku, jak mówi poeta, Garściami rozkosz zewsząd będziesz brać! Choć wszystko wezmą … Przeczytaj wiersz


Tadeusz Boy-Żeleński

Ernestynka

Powieść obyczajowa z kajetu tejże pensyonarki. Druga znów była dziewczynka A zwała się Ernestynka. Jeden miała smutek wielki Bo ojciec robił serdelki. A przeciwnie zato ona Była bardzo wykształcona. Wciąż czytała co się zmieści Śliczne francuskie powieści. Mówili o niej Bógwico Że jest tylko pół-dziewicą. Nie każda jest taka święta Żeby zaraz mieć bliźnięta. Raz … Przeczytaj wiersz


Tadeusz Boy-Żeleński

Pożegnanie

Skąd tu temat wziąć do nowej piosenki? Skłopotany wzrok wodze i tu i tam; Wtem zapachną mi bzów rozwite pęki Gdzieś z ogródka hen, i już temat mam; Niech dziś refren mój wiosna sama nuci, Niech rozprószy smęt mych jesiennych lat, Niech młodość mej tętno mi przywróci, Niech mi od niej w krąg się rozciepieli … Przeczytaj wiersz


Tadeusz Boy-Żeleński

Modlitwa estety

W wielu rzeczach świat po prostu Jest podobny do loterii: Nie wybierasz swego wzrostu Ani swojej peryferii. Tak byś wolał czy inaczej, Chcesz być cienki, chcesz być gruby, Rośniesz, jak ci traf przeznaczy, Prima vista, ot, bez próby. Nim się dowiesz, co potrzeba, O proporcji i o formie, Spadasz na świat prosto z nieba W … Przeczytaj wiersz


Tadeusz Boy-Żeleński