Dusza z ciała wyleciała

Ernest Bryll

Dusza z ciała wyleciała
Na łące nas czekała

Długie było czekanie
Jesień przeszła jak zamieć

Lodem zaszklone
Lewady zielone

Jeszcze może na wiosnę
Albo przed żniwami
Żałośnie przykuśtykamy
Gęby odrapane
Nogi w ranach
Na plecach tobół wszystkiego
Co się zrobiło złego

Nie będzie już czekania
Ostatnia zamyka się brama

Bez tchu. O suchym pysku
Pognamy krwawym ścierniskiem

Twoja ocena
Ernest Bryll

Wiersze popularnych poetów

Czasy

Czasy skończone! – historii już nie ma, Tworzenie tylko w bezbrzeżnej otchłani. Wiwat!… lecz czemuż to ogromne tema Ludzie kształtami ras napiętnowani, I usta mową zaprawne rozliczną, I serca głoszą…

I beg your pardon…

Wielka Brytanio, Irlandio, Dominia Panowie, Lordowie, Narodzie! I beg your pardon, I beg your pardon… Ton zawsze dawałem modzie. Starej Europie, snobom yankesom, dandym Paryża i Miami – I beg…

Kwiat paproci

Zakwita w puszczach dziwny kwiat paproci, Na jedna chwile w tajemniczym cieniu Caly świat blaskiem czarodziejskim złoci, Lecz można tylo dotknąć go w marzeniu. Młodość, co wierzą sama cuda tworzy,…