Wiek zepsuty

 O tempora! o mores! Śmiéj się zewnątrz, a nie czuj i kropli wesela. Bój się od żony własnéj i od przyjaciela. Czyń dobrze, a wdzięczności nie odbieraj za to. Służ długo, a żegnaj się na wieki z zapłatą. Nikomu, co masz w sercu, nie otwieraj cale. Pożyczaj, a potym się prawuj w trybunale. Kochaj bez … Przeczytaj wiersz


Adam Naruszewicz

Małżeństwo

Powiedział mi pan Miłosz, tydzień temu trzeci, Że téż nakoniec przyszło zamyśléć waszeci Po długim kawalerstwie o małżeńskim stanie, Mości wielce w mym sercu ryty Kilianie! Chwałaż Bogu! będziemy, wierni przyjaciele, Miéć, nim się zacznie adwent, solenne wesele. Obaczym żonkę grzeczną, hożą i bogatą I ręką powinszujem waszmości kosmatą. Lepiéj-ci to (wybacz, że mówię poufale), … Przeczytaj wiersz


Adam Naruszewicz

Celestyn Kapucyn

Lata się mienią, lecz nie natura w człowieku. Pókim był w kwitnącym wieku, I krew we mnie igrała chyża, Sprowadzałem wyborne fuzyjki z Paryża. Strzelałem w rybie oko; aż kiedy wiek stary Począł na tępe oczy wdziewać okulary, Broń się popsuła: darmo goniąc stada ptasze, Zrzuciłem frak zielony, odpiąłem kamasze. Chęć jednak do łowów trwała … Przeczytaj wiersz


Adam Naruszewicz

Dwa drzewa

Dwa drzewa, niedaleko miasta Babilony, Urosły na gościńcu z téj i z owéj strony. Jedno wierzch w niebo niosło, a na rozłożystych Gałęziach pomarańczy gwałt miało złocistych. Cóż, kiedy je tak wzniosła zazdrosna natura, Że się ni palców, ani lękały kosztura! Drugie karlikowate, ale bez zawiści, Kto tylko chciał, słodkie mu dawało korzyści. Nie trzeba … Przeczytaj wiersz


Adam Naruszewicz

Kot stary

Z bujnym pewnego domu bywalec ogonem, Stary matus biegając za zwyczajnym plonem,  Spojrzał raz w nocy pod szafą z zaciszka, Alić drobniuchna z dziury wyleciała myszka. Niedawno się biedniuchna ukazała światu. Nie skończyła myszego snadź nowicyatu,  Ani nabyła tego z doświadczenia,  Jak są kotowie wolnego sumnienia,  Którzy kędy tylko mogą, Wywierają na myszy swą zuchwałość … Przeczytaj wiersz


Adam Naruszewicz

Deszczyk

(Z Jachowicza) «Mamo, rzekł Jaś, deszczyk rosi, Poplami kapelusz Zosi, Jakże niepotrzebnie pada! » Tu matka dziecku wykłada: — Za to po deszczu, me dziecię, Drzewko bujniej puszcza kwiecie, Co gdy przyjdzie czas jesieni W soczysty owoc się zmieni. Owoc zaś, kiedy dojrzeje, Mama araczkiem zaleje, Doda cytrynki i wina, Parę kropel maraskina, Troszkę wody … Przeczytaj wiersz


Tadeusz Boy-Żeleński

Dwa Kotki

(Z Jachowicza) Były dwa kotki: Jeden ładny, lecz z szafy wyjadał łakotki; Drugi brzydki, bury, Ale łowił szczury. Którego wolicie, powiedzcież mi dzieci? «Burego, burego!» «Ładnego, ładnego!» Nie mogły zgodzić się dzieci. No, a ty Celinko? Rozsądna Cesia z poważną minką Tak rzecze, pomyślawszy przez chwilę maleńką: «Oba są potrzebne, nieprawdaż mateńko?» Tak odpowie Cesia … Przeczytaj wiersz


Tadeusz Boy-Żeleński

Dziadzio

Raz maleńka Fryderyka Miała dziadzię tabetyka. A że stąpał dość niezdarnie, Dziecię pusty śmiech ogarnie. «Przestań — rzecze jej na to staruszek łagodnie — I ja biegałem niegdyś żwawo i swobodnie, A że mi dziś chodzenie idzie jak po grudzie, To dlatego, żem w pracy żył ciężkiej i trudzie.» Dobre dziecię, zawstydzone, Poszło płakać aż … Przeczytaj wiersz


Tadeusz Boy-Żeleński

Spowiedź poety

Kiedy za oknem śnieg prószy Lub szemrzą jesienne deszcze, Naówczas w głąb własnej duszy Chmurni wpatrują się wieszcze. Myśl ich szybuje skrzydlata Hen, nad wszechbytu gdzieś progiem, A duch wyniosły się brata Z sobą jedynie i z Bogiem. Rozwiej się jakaś otwiera Nad niebios błękity szersza – A skutek: u Gebethnera, Po kop. pięćdziesiąt od … Przeczytaj wiersz


Tadeusz Boy-Żeleński

Słówka

Gdy coś mnie nadto wzruszy Lub serce mi podrażni Chowam się aż po uszy Do swojej wyobraźni. Tam o każdziutkiej porze Schronienie mam zaciszne Gdzie myśl wyprawiać może Przeróżne rzeczy śmieszne. Miast czerpać próżną chwałę W tym, że jak z książki gada, W głupiutkie słówka małe Calutka się rozpada. Te słówka mi uciechy Sprawiają nieraz … Przeczytaj wiersz


Tadeusz Boy-Żeleński

Pochwała ojcostwa

Życie ludzkie na pozór to zwykły kawał, Lecz on nie jest tak prosty jakby się zdawał, Ledwie się wyznasz na niem Jużeś jest starym draniem: Kiedyś taki rozumny Właźże do trumny… Jednakowo dla wszystkich świat ten się kręci, W mózgu zasad przybywa a w żyłach rtęci… Reumatyzmy już łupią Coraz bardziej jest głupio Czują już … Przeczytaj wiersz


Tadeusz Boy-Żeleński

Pochwała wieku dojrzałego

Marzę często o tym wieku, Gdy zwierze ginie w człowieku; Gdy już żadna z ziemskich chuci Władzy Ducha nie zakłóci. Jak to musi być przyjemnie! Nic poza mną, wszystko we mnie: Zmysłów swoich gęstą pianę Zbierasz w sobie jak śmietanę I rzucasz (czy to nie prościej?) Na ekran Nieskończoności. Oczyszczony duch ulata W harmonijne kręgi … Przeczytaj wiersz


Tadeusz Boy-Żeleński

Wolny przekład z Asnyka

Kochanko moja słodka, Naucz mnie takich piosneczek, Żeby ich każda zwrotka Miała smak twoich usteczek; Żeby ich każde słowo W szept się mieniło najsłodszy Wciąż powtarzając na nowo To, co bliziutką rozmową Dwa serca bredzą trzy po trzy Potem wymyślę temat Sentymentalny ogromnie I spiszę cały poemat O tobie, miła, i o mnie. Wszystko tym … Przeczytaj wiersz


Tadeusz Boy-Żeleński

Spleen

Smutek w sercu moim mieszka I tak gryzie mnie jak weszka. Gryzie duszę moją biedną, O co? To już wszystko jedno. Przyczyn jest ogromnie wiele Na duszy jak i na ciele. Coraz rzadziej mi się zdarzy, Bym uśmiechnął się na twarzy, Ciągle myślę aż do skutku O moim dotkliwym smutku. O, jak mnie to czasem … Przeczytaj wiersz


Tadeusz Boy-Żeleński

Dobra mama

Kiedy nadchodzi wieczór już, Mówi mama kochana: „Spij, ma dziecino, oczki zmruż, Spij smaczno aż do rana. Sukieneczkę złóż Na krzesełku tuż I wdziej koszulkę nocną; Tuż na ciebie czas, Więc ostatni raz Uściskaj mamę mocno.   Dobranoc, kotku, bywaj zdrów, Nie płacz mi, że jest ciemno; Paciorek jeszcze ładnie zmów, Powtarzaj razem ze mną: … Przeczytaj wiersz


Tadeusz Boy-Żeleński

Wyjaśnienie towarzyskie

Gdy się po łóżku tułam porą nocną W zwodnych majaków rzucony bezdroża, Widzę twą postać dużą, gibką, mocną; Przysiadasz czasem na krawędzi łoża I patrzysz na mnie twym wzrokiem zwycięskim, Nieustraszonym, dumnym, prawie męskim.   I pod tym wzrokiem zdradliwszym niż wino Myśl mi się plącze w widzeniu wpółsennym… I j a się czuję bezbronną … Przeczytaj wiersz


Tadeusz Boy-Żeleński

Na dwóch ludzi kochających sie skrycie bez proporcyi Fortuny i Honoru

Śmieszną robotę, a mały pożytek Zaczął Kupido w dwojgu ludziach z pracą; Ten wysechł jak wiór, w zamyśleniu wszytek, Ta wzdycha, jęczy za niepewną płacą: Bo kto przetakiem chce naczerpać wody, Fatygi wiele, a mało ochłody. Skrada się kotek do mleka że słodkie, Ledwo co liznął nieborak śmietany; Zapomniał, że w tym gusta będą krótkie, … Przeczytaj wiersz


Elżbieta Drużbacka

Na piękność Narcyssa, uciekającego od miłości Nimfy Echo nazwane

Darmo zaczynasz wojnę z miłością, Narcyssie, Darmo się z nią potykasz w stalowym kiryssie, Darmo ufasz w orężu, w trójgraniastą szpadę, Gdyć nagie dziecko wziąć ją potrafi przez zdradę; Wnet jedna strzałka Zwojuje śmiałka. Uciekaj w skały, puszcze, w knieje, lasy ciemne, Uznasz, że w twem myślistwie uciechy daremne; Pójdzie miłość za tobą i tam … Przeczytaj wiersz


Elżbieta Drużbacka

Na kompanią franc-masonów dla kawalerów i na kompanią de mops dla dam

Za mego wieku dwie kompanii weszło Z ostatnią modą do Polskiej z Paryża, Już tyle czasów temu lichu przeszło, Czy świat do końca bliskiego się zniża? Franc-mason znaczy wolnego mularza, Jak mur mocnego w sekcie sekretarza. Nie wiem, skąd jejmość jakaś zaszła modna, Przywiózłszy z sobą mopsa na obróżce, Znać, społeczności z ludźmi będąc głodna, … Przeczytaj wiersz


Elżbieta Drużbacka

Siostra bratu posyłająca książkę „Listów dam greckich”

Damy ci greckie posyłam tymczasem, Kochany bracie, dla twojej zabawy, Kiedy od Polek uchodzisz nawiasem, Bądź na Grekinie przynajmniej łaskawy, Aczej ci dadzą sposób oczywisty Kochać się z bliska, kochać się przez listy. Jeślić z tych która do gustu przypadnie, Wolno ją będzie akceptować, pieścić; Panu swej woli wszystko czynić snadnie, Byle się mogła w … Przeczytaj wiersz


Elżbieta Drużbacka

Zły obyczaj w Polszcze, kiedy najzacniejsza dama przeląkłszy się czego szpetne ma przysłowie, które jej stan, modestią i manierę szpeci

Już od lat wielu moda do nas wpadła, Że damy nowe mają abecadła, Których jeśli się od dzieciństwa uczą, Wstyd przyzwoity z swoją szkodą bruczą. I jam się kiedyś uczyła a, b, c, Lecz nie pamiętam, żebym tak dalece Z reguł zwyczaju odstępować miała, Wprzód k niźli a w początkach czytała. W tym wieku insza … Przeczytaj wiersz


Elżbieta Drużbacka