Powtórzyć przeszłość

pochłania nas łagodna ciepła noc w zatoce pływają wiotkie jachty mój drogi na co ci te konszachty gdzie zagubiłeś czystych marzeń moc? słyszysz? – to głośno nawołuje drozd zapomnij, że tu… spróbujmy wrócić do chwili co krucha jak lód i ozłocić czas który był i będzie choć nie wprost wierzyć w jutro gdy dziś już … Czytaj dalej


Anna Przybyll

Zimowisko

pamiętasz pasowy brzask w Murzasichlu Edyta śpiewała kochanie strzeż się, strzeż my potargani szaleńcy w bławatnych szlafrokach oblizywaliśmy palce lepkie od powideł znowu jest zima – chyży poranek na Costa del Sol przy osikowym stole upijam się espresso na prawej dłoni pierścionek z brylantem miał być od ciebie płonę jak żywa pochodnia jak pochodnia


Anna Przybyll

Zielony błysk

kieszenie pełne drobnych wspomnień i cieni znad zatoki surowe wschody słońca pamiętają żółte sukienki od kiedy mur porósł bluszczem gram z przeszłością w ciemno chodzę po ścianach jak pająk zastawiam wnyki na ciszę aromat pieczonych kołaczy wysysa łzy z resztek tiulu malachitowe światło rozpływa się w oceanie


Anna Przybyll

Zbrodnia

trzymałam go przez pół minuty we wrzącej wodzie następnie wsunęłam srebrne ostrze w rozpaloną głowę i zdjęłam skalp resztę ofiary pokroiłam w kostkę znieczuliłam szczyptą soli z ulgą zmyłam z rąk krwawy dowód zbrodni uwielbiam pomidory


Anna Przybyll