Powtórzyć przeszłość

Anna Przybyll

pochłania nas łagodna ciepła noc
w zatoce pływają wiotkie jachty
mój drogi na co ci te konszachty
gdzie zagubiłeś czystych marzeń moc?

słyszysz? – to głośno nawołuje drozd
zapomnij, że tu… spróbujmy wrócić
do chwili co krucha jak lód i ozłocić
czas który był i będzie choć nie wprost

wierzyć w jutro gdy dziś już wczorajsze
tak ciężko wiem lecz warto podjąć trud
czy porzucisz wygodę dla serca?

skoro tylko dzwon wybije na mszę
do kieszeni włożę nadziei w bród
i łzę co się na rzęsie okręca

Twoja ocena
Anna Przybyll

Wiersze popularnych poetów

jest cicho, że aż głos się łamie

ulica jest pusta. z pustego nawet ja umiem wypić. palce mamy skostniałe od zimna. na ustach parę, w kieszeniach strony wyrwane z bibliotecznych książek. nie tyle idziemy, co raczej miasto…

Klonator 

Oddam kilka swoich komórek by w zamian Pozbyć się kłopotów co dręczą mnie Nie odczuję zmiany bo strata niewielka Skoro ciągle żyję to łatwy gest Nie mam genetycznie poważnych obciążeń…

Takie czasy

Idę podwórkiem. I nagle Podbiega do mnie sześcioletni chłopczyk W poziomkach policzków. W ręce trzyma drewniany pistolet. „Pif! Paf!” strzela w moim kierunku. Potem chowa broń do kieszeni. „Robota skończona”…