Zielony błysk

Anna Przybyll

kieszenie pełne drobnych
wspomnień i cieni znad zatoki

surowe wschody słońca
pamiętają żółte sukienki

od kiedy mur porósł bluszczem
gram z przeszłością w ciemno

chodzę po ścianach jak pająk
zastawiam wnyki na ciszę

aromat pieczonych kołaczy
wysysa łzy z resztek tiulu

malachitowe światło
rozpływa się w oceanie

5/5 - (1 głosów)
Anna Przybyll

Wiersze popularnych poetów

Po obiedzie

Miałem się dostać na dramaturgię na PWST, bo tak postanowiłem i już polonistykę lekko rzucałem, a siedziałem na półtora miesiąca przed terminem złożenia teczki i przeglądałem Strindberga. Wczoraj obtarły mnie paskudnie klapki, które poleciłem kupić Magdzie, gdyż sam musiałem wrócić do domu rodzinnego, by pożyczyć…

Liryki lozańskie

Ach, już i w rodzicielskim domu… Ach, już i w rodzicielskim domu Byłom złe dziecię; Choć nie chciałem się naprzykrzać nikomu, A przecie Byłem między krewnymi i czeladzi gromadą Przeszkodą i zawadą. A choć wszystkich kochałem, ni w dzień ni w nocy Nie byłem nikomu…

Zdobądź się wreszcie na jakiś ludzki krok

Zdobądź się wreszcie na jakiś ludzki krok. Nie bądź pośmiertny. Zdobądź się na żywe zainteresowanie. Nie nadużywaj śmierci. Zdobądź się wreszcie na zwycięstwo nad grobem. Nie odznaczaj się krzyżem. Nawet w zamkniętej klepsydrze dzieje się pustynia.