Księżyc

Robert Bly

Po całym dniu pisania wierszy
Wychodzę popatrzeć na księżyc koło sosen.
Daleko w lesie siadam przed sosną.
Księżyc ma swoją werandę zwróconą twarzą do światła,
Ale główna część jego domu jest w ciemnościach.

tłumacznie Ryszard Mierzejewski

Twoja ocena
Robert Bly

Wiersze popularnych poetów

Ale książki

Ale książki będą na półkach, prawdziwe istoty, Które zjawiły się raz, świeże,jeszcze wilgotne, Niby lśniące kasztany pod drzewem w jesieni, I dotykane, pieszczone trwać zaczęły Mimo łun na horyzoncie, zamków…

Aleksandra i funk

* się skóra alabama czarna słodka naga ściana i sobota krew i lód biodra biodra lekki musujący płomień przez żyły rytm brudna dzisiaj odra reszta która jest ruchem ust bo…

Sylogizm prostacki

Za darmo nie dostaniesz nic ładnego zachód słońca jest za darmo a więc nie jest piękny ale żeby rzygać w klozecie lokalu prima sorta trzeba zapłacić za wódkę ergo klozet…