Sonet I

William Szekspir

Na­dob­ne byty niech się krze­wią da­lej,
Iżby nie zmar­ła nam róża uro­dy
I by ich pa­mięć, gdy je czas po­wa­li,
Prze­cho­wał w so­bie ich na­stęp­ca mło­dy.
Ty, ogra­ni­czon do swych ócz je­dy­nie,
Sy­cisz ich bla­ski swą li wła­sną stra­wą
I, gdzie do­sta­tek był, tam, w wro­gim czy­nie,
Spro­wa­dzasz nę­dzę siłą na­zbyt krwa­wą.
Ty, coś jest stwo­rzon ku świa­ta ozdo­bie,
He­rol­dzie cu­dów wio­sen­nych, swe cza­ry
W swo­jem pą­ko­wiu ukry­wasz, jak w gro­bie,
W skąp­stwie je­dy­nie roz­rzut­ny bez mia­ry.
Zli­tuj się świa­ta, lub ty wraz z mo­gi­łą
Wchło­nie­cie ra­zem jego wła­sność miłą.

Twoja ocena
William Szekspir

Wiersze popularnych poetów

Schyłek wieku

Miał być lep­szy od ze­szłych nasz XX wiek. Już tego do­wieść nie zdą­ży, lata ma po­li­czo­ne, krok chwiej­ny, od­dech krót­ki. Już zbyt wie­le się sta­ło, co się stać nie mia­ło,…

Szalona

Ta szalona przez której mózg przechodzi południk Greenwich położyła się na torach swoich myśli i czeka na przejeżdzający o godzinie 6 rano pociąg przyjaźni. Krótkowzroczna próbuje dopatrzyć się w ludzkości…

Raczej

Gdy z tortu zdmuchnę świeczki czy to pech Że jedna nieposłuszna pali się Znaczy że miałam okrągły rok na sen Wypiłam swoje zdrowie i na stół Odstawię pełnej szklanki całe…