Do czytelnika

Józef Baka

Panuj świecie! Nim straszna grobów pani

Aktem tragicznym twoje serce zrani.

Nietrudno, wierszów prawda dowieść może,

Kserksesów perskich śmierć zmogła i zmoże

Aleksandrów, by nowych Pompejuszów,

Wielkich Datisów, Belizaryjuszów,

Emilijanów lub Milcyjadesów,

Rzymskich Fabijów, w taż dzielnych Narsesów.

Jej moc, wielmożność bez granic panuje!

Silna potęga śmiało rozkazuje.

Ta szybko płynie za bystre Sekwany,

Elby, Aluty, Sabaudy, Rodany.

Fortuny z życiem wydziera na wschodzie,

Atlantów łamie silnych na zachodzie,

Najdzie każdego w odległej Afryce,

Jedna państwami włada w Ameryce.

 

Cale widocznie jej rząd despotyczny

Musi podlegać prostak, polityczny

Nie trafi z nią się doktor dysputować,

Ani filozof w kontr argumentować,

Niech się nie schroni w Sardyńskich Turynach.

Ani się skryje Węgrzyn w Waradynach,

Francuz w Paryżu, a Hiszpan w Madrycie,

Wszędy doścignie śmierć jawna, choć skrycie.

Zblednieje orzeł dość czarny, dwugłowny,

Harpokratesem stanie, kto wymowny.

Nie skryjesz się, najmilszy Polaku,

Na wyższych Tatrach, na górnym Krępaku,

Wszędy doleci śmierć bez skrzydeł ptaka,

Chwyci w swe spony Litwina, Polaka.

Ta prawda wierszem tu jest wyrażona,

Na dusz pożytek światu otworzona.

Czytajże chętnie, miły czytelniku,

A śmierć uprzedzaj cnotą, katoliku.

Twoja ocena
Józef Baka

Wiersze popularnych poetów

Wierszyk dla Adama Grzelca

I jeśli Adam powiedział A, to mierząc w linii prostej, do punktu B jest tylko zaprzeczeniem. Piękne są rzeczy opierające się dzierganym gestom, nitkom wywleczonym na pełną pełnię, której, co…

jest cicho, że aż głos się łamie

ulica jest pusta. z pustego nawet ja umiem wypić. palce mamy skostniałe od zimna. na ustach parę, w kieszeniach strony wyrwane z bibliotecznych książek. nie tyle idziemy, co raczej miasto…

Wierszyk z materaca

Ktoś (?) dał mi lekkość w kreśleniu wierszy ze stołu stojącego w rogu pamięci (z jej fragmentów zrobiłem dla ciebie latawiec), bo używam pamięci jak narzędzi wobec części (mnie? w…