duble

Agnieszka Wolny - Hamkało

Ingeborg opowiada psu swoje drugie życie.
Celan tłumaczy Joyce’a, co za paranoja.

Ingeborg robi mu laskę w łazience
(dozgonne flaszki za recenzję, serce).

Wyjaśniał jej boga na zimnej podłodze.
Nie była pewna, czy używać zdrobnień.

Twoja ocena
Agnieszka Wolny - Hamkało

Wiersze popularnych poetów

Ament

W poniedziałek ponoc padło pierwsze słowo Jakie było kto mi powie? Lepiej zgasić ciemność i polubić ziemie żeby wtorek spędzić w niebie Wszystko może zdarzyć się za nim padnie Amen……

Zmierzchun

Póty w cieniu jałowca śniła rozłożyście, Aż z lasu wybrnął Zmierzchun — i pomącił liście. Złote żuki, wylęgłe z ciepłych snów dziewczyny, Wnicestwiły się w bujnej piersi — kosmaciny. Poznał…

Wczoraj odebrałem akt zgonu dziadka

Wczoraj odebrałem akt zgonu dziadka (babcia prosiła). Dzisiaj ciągle leżał w mojej prawej kieszeni, złożony na czworo. Po próbnej maturze odprowadziłem Joaśkę, wysłuchałem jej narzekań, natarłem Joaśce uszy, bo zimno….