Erotyk

Sydir Twerdochlib

Nie rań mnie, Pani, oczu swych spoj­rze­niem.
Niech twą bie­sia­dą mąż twój się ugo­ści.
Znam roz­wią­za­nie spoj­rzeń za­wi­ło­ści…
Prze­to swych oczu z tobą nie za­mie­nię.

Jest mi­łość? Nie wiem. Lecz jest po niej smu­tek.
Gdy z tej za­klę­tej bez wyj­ścia do­li­ny
Znaj­dzie się wyj­ście… w tra­gicz­ne szcze­li­ny:
Do domu męża i w dom pro­sty­tu­tek.

Twoja ocena
Sydir Twerdochlib

Wiersze popularnych poetów

Żywi nie są cierpliwi

Zrób coś wreszcie. Żywi nie są cierpliwi. Ukrywam przed wszystkimi Twoją śmierć. Nadal razem bywamy na wielkich przyjęciach. Zacieram wszystkie ślady za cmentarną bramą. Nie ufaj śmierci. Wieczny odpoczynek to…

Alina

Obie kocha pan Obie wzięły dzban Która więcej malin zbierze Tę za żonę pan wybierze Ha, ha, ha Ha, ha, ha… Tobie szatan stróż Włożył w rękę nóż Siostra twoja…

stany

Fast foody, bo lubiłeś jedzenie w powietrzu, kable, bo pamiętam, jak je nawijałeś na bębny. Wiedzieliśmy od początku: to miasto nas nie pomieści. Za bardzo siebie nie przypominamy. A może…