Teraz

Z całego swego życia daj mi choć jedną chwilę! Wszystko, co przed tym w mrok odeszło, I to, co nadejdzie po tym wszystkim — przesłoń Tak, aby teraźniejszość do szczytu wynieść, zgęścić Szalonym zachwyceniem, bo taki szczyt jest siłą Uczucia i myślenia, i świadomości szczęścia — Stopioną w jeden moment, w którym niechbyś ty wzeszła, … Przeczytaj wiersz


Robert Browning

Spotkanie w nocy

Szara głąb morza, długi, ciemny ląd; Ogromny, żółty półksiężyca róg; Nagły, syczący, nieprzytomny tan Zbudzonych ze snu kędzierzawych pian — Lotne me czółno szybki toczy łuk, W piasku wilgotnym zgasł już jego prąd. Potem ćwierć mili jeszcze brzegiem, wzdłuż; Trzy jeszcze pola pod najbliższy dach; Potem w okienko stuk, stuk, ostry trzask I niebieskawy wraz … Przeczytaj wiersz


Robert Browning

Melodya hebrajska

Dusza ma chmurna. Raźnie, piewco, raźnie! Oto! weź harfę tę złotą do ręki, Palce puść po niej biegłe: niech wyraźnie W strunach jej rajskie przebudzą się dźwięki! Jeśli nie zgasła nadzieja na wieki, Ona w mej piersi na nowo zabłyśnie; Jeśli też kroplę kryją me powieki, Kropla potokiem z oczu mych wytryśnie. Pieśń twa niech … Przeczytaj wiersz


George Gordon Byron

Ginewra

 Flos Regum Arthurus (Artur, Kwiat Króla)  Józef z Exeteru.  Uciekła z dworu Ginewra królowa, W świętym się gmachu Almesburu chowa, Łzami zroszona biała jej jagoda, Przy niej dzieweczka z nowicyatu młoda, Siedzą samotne, między niemi świeca Pali się blado, mgławo blask księżyca Świeci ze dworu, chociaż księżyc w pełni, Bo tak po niebie biała mgła … Przeczytaj wiersz


Alfred Tennyson

Elegia

Ty zowiesz, moja ty ukochana, Ty w której niema szyderstwa cieniu, Co całe niebo nosisz w spojrzeniu, Ty zwiesz wątpienie płodem szatana. Niewiem! — Jednego znałem zaiste, Co najzawilszych badań docierał, Rozdwojem dźwięk swej lutni rozdzierał, A wciąż na tony silił się czyste. Zachwiany w wierze, lecz czysty z czynu, Nareszcie duszę wysączył w pieniu. … Przeczytaj wiersz


Alfred Tennyson

Godiwa

Niedawnom czekał w Coventry na pociąg: Wsparty na moście, z groomem i lokajem, I wpatrzon w smukłe trzy wieżyce miasta, Tak jego dawną streściłem legendę: Nie my jedyni, ostatni siew czasu, Ród ludzi nowych, co, tocząc się kołem, Chce zgłuszyć przeszłość — o, nie my jedyni, Co o bezprawiu krzyczym i o prawie, Lud miłujemy, … Przeczytaj wiersz


Alfred Tennyson

Oenone

Istnieje w Idzie dolina, nad wszystkie W górach jońskich piękniejsza doliny. Mgły falujące kłębią się w przepaści I, wyciągając leniwe ramiona, Pełzną od jodły do jodły. Po jednej I drugiej ręce wiszą u gór stoków Pola i łąki kwieciste, a dołem, Przez jar głęboki, rwie się i przewala, Z hukiem ku morzu pędząc, potok długi. … Przeczytaj wiersz


Alfred Tennyson

Zamek w Locksley

Bracia, chwilkę mnie zostawcie, ledwie świt śród niebios smug! Pozostawcie, a gdy trzeba, niech zawoła mnie wasz róg. Tu to miejsce, tu jak dawniej głos bekasów leci w dal, Z bagnisk mgły się ciężkie wznoszą, płynąc ponad Locksley-Hall. Locksley-Hall, co szczyty swoje nad piasczysty wznosi ścieg — Ponad fale oceanu, co się z hukiem rwą … Przeczytaj wiersz


Alfred Tennyson

Polska

Boże, jak długo będzie człowiek tratowany Przez najgorszego z ludzi? Jeszcze nie przestało Serce Polski bić w piersiach, choć krew święta z ciała Spływa na pola żyzne, a zwętlone ściany Z każdego maista proszą Cię, Panie nad Pany – Nim barbarzyńca wschodni nie sięgnie znów śmiało Po czyjś tron, czyjeś berło i po cudze łany, … Przeczytaj wiersz


Alfred Tennyson

Tithonus

Lasy butwieją, lasy padają i giną, Obłoki wypłakują łez swoich brzemiona, Człowiek orze swe pole i pod niem się kładzie, Po kilku wiosnach łabędź kończy swoje trwanie: Mnie jednego okrutna nieśmiertelność trawi; Ja więdnę wciąż powoli w twych boskich objęciach, Tu na cichej granicy dalekiego świata; I mój cień siwowłosy wędruje jak mara Przez te … Przeczytaj wiersz


Alfred Tennyson

Przekraczając pas mielizn

Wieczornej gwiazdy blask To jasny dla mnie znak, Niech więc nie jęczy w morzu mielizn pas, Gdy ruszę sam na szlak. Tak się kołysze odpływ, jakby spał, Głęboki żłobiąc rów, W bezdenną otchłań, gdzie swe leże miał, Powraca znów. Wieczorny głosi dzwon Ostatni rozbłysk zórz, Lecz niechaj nie brzmi żałobliwy ton, Choć pora już. Choć … Przeczytaj wiersz


Alfred Tennyson

Grzmij, grzmij, grzmij

Grzmij, grzmij, grzmij, Grzmij, o morze, w szary chłód skał! Gdybyż język mój umiał wysłowić W brzegach czaszki szalejący szkwał!   Szczęśliwe dzieci rybaka — Móc tak z krzykiem przez plażę biec! Szczęściarz z tego chłopca na pokładzie, Że tak śpiewa, wybierając sieć!   I gdy żagle złocone zachodem Ku przystani lecą stadem wilg — … Przeczytaj wiersz


Alfred Tennyson

Minione dni

Łzy ciche, łzy bezsilne (nie wiem, czemu płyną) Po licu mem się toczą w smutku nieujętym, Tryskają z mego serca — i do oczu płyną, Gdy patrzę po jesiennym ogrodzie zwiędniętym, Marząc o dniach, co przeszły na wieki, gdy miną. Świeże, jak promień słońca po nad falą siną, Gdy żagle nam przyjaciół przywożą z oddali: … Przeczytaj wiersz


Alfred Tennyson

Piosenka

Chociaż wśród mirtu skryta płocho, Miłość to miecz, co tak tnie pochew, Że widać ostrza błyski sine Poprzez rozcięcia i szczeliny! Więc przez rozcięcia i szczeliny Widać Miłości błyski sine, Choć miecz rdzą zżarty tak, że cała Tylko rękojeść pozostała.


Samuel Taylor Coleridge

Zjawa

Cała jej postać, podobieństwa Ziemskie czy rysy pokrewieństwa, Wszystko już zgasło. Żadnych zdarzeń Na rozjaśnionej nie znać twarzy; I wznosi się spomiędzy głazów Tylko duch pełen jej wyrazu; Ona to sama w formie czystej Świeci przez ciało swe przejrzyste.


Samuel Taylor Coleridge

Praca bez nadziei

Świat cały w pracy. Ślimak w norze nie wytrzyma Ruszają się już pszczoły – polatują ptaki – A tam, pod gołym niebem lekko drzemiąc, Zima Śni, z uśmiechniętą twarzą, wiosenne majaki! A jam przez cały czas ten , niby próżniak jaki, Bez miodu, bez budowy, bez pieśni wszelakiej. Znam brzeg, gdzie nieśmiertelnik nad wodą zakwita, … Przeczytaj wiersz


Samuel Taylor Coleridge

Z sonetów – II

Czemuś mi uszło, o słodkie spojrzenie, Coś moją duszę zwodziło! Jak w wnętrze Kwiatów miesięczne wnikają promienie, Znajdź w moje serce drogi jaknajprędsze, Szczęsny uśmiechu! Rozmyślam ze smutkiem O dniach minionych, leżąc, gdy dzień ginie. Nadzieja błyśnie mi w rozlśnieniu krótkiem, By mnie zostawić w mrocznej łez dolinie. O dni nadziei, uszłyście mi lotem! Darmo … Przeczytaj wiersz


Samuel Taylor Coleridge

Kościuszko

O, jakiż straszny okrzyk podniósł się na wietrze, Rzekłbyś, że ust tysiąca dotknęła śmierć sroga. Boże, oni ujrzeli, jak pod mieczem wroga Zachwiał się ich Kościuszko! Przez czarne powietrze (Gdy ucichło kozaków barbarzyńskie wycie Tryumfu), przez noc czarną, co z szumem opada, Wschodzi, pełen zmagania o ginące życie, Szept ranionej nadziei. Oto Wolność blada Idzie … Przeczytaj wiersz


Samuel Taylor Coleridge

Z sonetów – III

Rodzinna rzeko, Kaskado Zachodu! Ileż minęło lat przeróżnych! Ile Godzin radosnych i jak smutne chwile Przeszły od czasu, gdym rzucał za młodu Skałki o pierś twą i liczył u brodu Twego ich skoki! Jak to wszystko w młodą Wgryzło się duszę! Każdy promień słońca Łączę z wikliną nadbrzeżną, z tą wodą, Z temi czółnami, z … Przeczytaj wiersz


Samuel Taylor Coleridge

Hymn przed wschodem słońca w dolinie Chamouni

Możesz-li jakiem powstrzymać zaklęciem Gwiazdę poranną w jej biegu? Jak długo Zda się spoczywać nad twą łysą, groźną Głową, królewski ty Montblanku! Arwa I Arweiron szaleją bez końca U twych podnóży. Ale ty, postaci Majestatyczna, z jakimże spokojem Ze spokojnego wyłaniasz się morza Tych twoich świerków! Naokoło ciebie I ponad tobą głęboki, masywny, Ponury, czarny … Przeczytaj wiersz


Samuel Taylor Coleridge