Życia nie miałem nigdy za warte zachodu
Życia nie miałem nigdy za warte zachodu: Po co tracić na nie lat aż tyle? Zajścia drobne, trywialne, nie chciane, Zajścia, które u końca mają ślepą ścianę: Od młodości po starość, ani razu nie miałem powodu Zachwycać się tym stylem. W najmłodszych latach tak się ustawiałem, żeby Moc spoglądać na życie z dystansu; Stan zwątpienia, w którym wtedy trwałem, Stan każący mi gardzić zapału banałem, Mógł uczynić mnie kimś, kto nie musi udawać potrzeby … Przeczytaj wiersz