Czciciele ognia – Pieśń czwarta

Czyj wzrok nie we łzach, czyja myśl bez chmury, Komu żal świata piękności nie mroczy, Dziśby go, dzisiaj, ze szczytów téj góry U stóp jéj obraz zachwycał uroczy! Te z niebem w dali zlane wod lazury, Zielone brzegi — i na wod przezroczy Rozsiane wyspy — wszystko się uśmiécha, Wszystko rozkwita, i wonią oddycha! Bo … Przeczytaj wiersz


Thomas Moore

Czciciele ognia – Pieśń trzecia

Dzień blizki końca: — czarny i ponury Blask morskiéj wody, choć leży uśpiona, Wyżéj i niżéj nad nią mgły i chmury Wiszą jak niebios podarta zasłona: A każda tylko lub nawałność wróży, Lub zda się szczątkiem przeminionéj burzy. — Te z nich rozwiane po niebieskich sklepach, Jak końskie grzywy od wichru na stepach; Te w … Przeczytaj wiersz


Thomas Moore

Czciciele ognia – Pieśń druga

Nad Perskiém morzem ranek świta blady. Coraz to jaśniéj widać okolice: Widać palmowe Bareinu sady, I ambrozyjskie Kiszmai winnice, I różnobarwne wysp kwiaty i krzewy. Tchnie brzeg Arabski wonnemi balsamy: A z wód Indyjskich łagodne powiewy, Wkoło świętego nadbrzeża Selamy, Igrają z falą i z kwiatów wieńcami, Które z ziem różnych pobożni żeglarze, Z ziół … Przeczytaj wiersz


Thomas Moore

Czciciele ognia – Pieśń pierwsza

Nad Perskiém morzem księżyc w pełni świeci. Śpią mgłą owiane fale lazurowe, I wkoło we mgle, jak w srebrzystéj sieci, Skaliste brzegi i wyspy palmowe, Kąpią się w blasku miesięcznéj pogody. Z brzegu odbity we zwierciadłach wody, Gród Gombarunu marmurem się bieli. W nim gmach Emira góruje nad skały. — Przed chwilą trąby i wdzięczny … Przeczytaj wiersz


Thomas Moore

Młody Minstrel

Młody, odważny minstrel, z dźwięczną harfą swoją, Z orężem, którym ojciec nieraz gromił wrogów, Tam, gdzie waleczni kraju mściciele się zbroją — Z rodzinnych pospieszył progów! — „Naddziadów moich ziemio! rzekł bard rozczulony, Choć świat cały na ciebie wzniesie dłoń zuchwałą: Ten oręż jeszcze błyśnie dla twojej obrony, Ta harfa — zabrzmi twą chwałą!“ Śród … Przeczytaj wiersz


Thomas Moore

Żyje zdala od ziemi

Żyje zdala od ziemi, gdzie na wieki legł on, Naokół niej kwiecie młodzieży: Ona chłodem ich darzy, tak ją spalił ten skon, W tym grobie tam serce jej leży. Śpiewa dziką melodyę, pieśń ojczystych swych pól, Którą ongi z nim razem nuciła, Zalotnicy nie wiedzą, jaki straszny w niej ból, Gdy pieśniarza już kryje mogiła. … Przeczytaj wiersz


Thomas Moore

Ostatnia róża lata

Ostatniej róży lata Samotny płonie kwiat; Odeszły ją towarzyszki, Zagasł ich wdzięk i zbladł. Żadna się nie nachyli, By ją całować w skroń, Zrumienić się jej rumieńcem, Oddać jej woń za woń. Nie będzie schnął w pustkowiu Twój krzew samotny ten! Gdy inne już posnęły, I ty zapadnij w sen! Pozrywam ja twe listki, Rozrzucę … Przeczytaj wiersz


Thomas Moore

Ballady i romanse

„Słuchaj, dzieweczko! Ona nie słucha… To dzien biały, to miasteczko…” Nie ma miasteczka, nie ma żywego ducha, po gruzach biega naga, ruda Ryfka, trzynastoletnie dziecko. Przejeżdżali grubi Niemcy w grubym tanku. (Uciekaj, uciekaj, Ryfka!) „Mama pod gruzami, tata w Majdanku…” Roześmiała się, zakręciła się, znikła. I przejeżdżał znajomy, dobry łyk z Lubartowa: „Masz , Ryfka, … Przeczytaj wiersz


Władysław Broniewski

Elegia o śmierci Ludwika Waryńskiego

Jeżeli nie lękasz się pieśni stłumionej, złowrogiej i głuchej, gdy serce masz męża i jeśli pieśń kochasz swobodną – posłuchaj. Szeroka, szeroka jest ziemia, gdy myślą ogarnąć ją lotną, szeroko po ziemi więzienia, głęboka w wiezieniu samotność. Już dziąsła przeżarte szkorbutem, już nogi spuchnięte i martwe, już koniec, już płuca wyplute – lecz palą się … Przeczytaj wiersz


Władysław Broniewski

Kolumb

Ryczy ocean, ciężko tocząc fale. Między otchłanią nieb i wód odmęty, płyną na zachód długo i wytrwale trzy pod wzdętymi żaglami okręty. Trzeci już miesiąc prują szlak nieznany, lądu nie widać, lęk pośród załogi. Miraże wstają z mętu morskiej piany, wicher się zrywa gwałtowny, złowrogi. „Wracajmy!” – woła żeglarzy gromada, lecz Krzysztof Kolumb, śmiały wódz … Przeczytaj wiersz


Władysław Broniewski

Poranek (pobudka dla Oli)

Już poranek przeciągnął się zgrabnie i grzbiet słońca wyprężył jak kto Ptaki chórem śpiewają gra radio A Ty ciągle wędrujesz przez noc Jesień pachnie zza okna jabłkami Sad otrząsa się z nocnej mgły Mleko dawno już czeka pod drzwiami Wszyscy wstali i śpisz tylko Ty Dzwonek zabrzmiał w szkole naprzeciw I targowy zaludnił się plac … Przeczytaj wiersz


Wojciech Bellon

Nuta z Ponidzia

Polami polami po miedzach po miedzach Po błocku skisłym w mgłę i wiatr Nie za szybko kroki drobiąc Idzie wiosna Rozłożyła wiosna spódnicę zieloną Przykryła błota bury błam Pachnie ziemia ciałem młodym Póki wiosna Ponidzie wiosenne ponidzie leniwe Prężysz się jak do słońca kot Rozciągnięte na tych polach Lichych lasach pstrych łozinach Skałkach słońcem rozognionych … Przeczytaj wiersz


Wojciech Bellon

Nocna piosenka o mieście

W mieście jak ryby tramwaje A miasto jak studnia bez dna A niebo jak żuraw a niebo jak żuraw Schylą się nocą i świtem powstaje Nad rybną studnią bez dna Zaułków lipcem sparzonych Wyciszyć nie może zmrok Zasiedli na ławkach Zasiedli na ławkach Ludzie co twarze dniem zmęczone Pod lipiec kładą i mrok Nie śpię … Przeczytaj wiersz


Wojciech Bellon

Słowa cichsze niż szept

Słowa cichsze niż szept Nuty pełne łez To jesieni hasła wywoławcze Babie lato gdzie łęg Tkliwy fletu dźwięk Grajże grajku graj aż się rozpłaczę Kniei złocisty blask Noce pełne gwiazd Liści wiatrem unoszonym mrowie Łemków posępny śpiew W cerkwiach co walą się W carskich wrotach zaś Harasymowicz


Wojciech Bellon

Tu przy piwie

Tu przy piwie się snują rozmowy Jak dym zawieszony nad stołem Leniwie słowo za słowem W gwar odpływa co naokoło Wtem poeta się zrywa do lotu Pani Stasia z rachunkiem się zbliża Światu dać chciał arkadie z powrotem Jakby žżyto kto ziarnem zagryzał A tam pola jak pszczele plastry Późne żniwa wiec ludźmi rojne I … Przeczytaj wiersz


Wojciech Bellon

Sad

Siostrze Masi W moim mieście wyrąbali sady Ciągnące się szeroko hen aż po Zdrój W moim mieście wyrąbali sady Pachnące wiosenną zamiecią Lata owocem dojrzałym Sad W moim mieście wyrąbali sady I nieważne kto wyrąbał Ważny jest fakt Sad W moim mieście wyrąbali sady Z dawien zwane od ich właścicieli mian W moim mieście wyrąbali … Przeczytaj wiersz


Wojciech Bellon

Zakochani

W śniegu słońcem połączeni Plotąc tkliwości przędze Ponad czasem żyją Sami w wirze zdarzeń Krok za krokiem Krok za krokiem Idąc krokiem sarnim Zakochani Deszczu krople ci utoczę W świecidełko przejrzyste Rozniebieszczę morze Rozszeleszcze liście Coraz bliżej Coraz bliżej Wspólne oddychanie Zakochani Dam na dłoni ciepła garstkę Oczu palcami dotknę Chcesz powróżę z kart Ci … Przeczytaj wiersz


Wojciech Bellon

Śpi obok mała krucha istotka

Śpi obok mała krucha istotka A oddech Jej ważniejszy dla mnie jest Niż południowy wiatr niespodziany Niż księżyc Niż słodycz tego świata W pieśniach opiewana Czuwanie moje Strażniczą wieżą Nad niezmierzoną Przestrzenią Jej snu Obszedłem już wszystkie góry Widziałem zdjęcia chłopaków z Lhotse Na ścianie mam K-2 Lecz chylę czoła nad Olgą I wiem że … Przeczytaj wiersz


Wojciech Bellon

Pejzaże harasymowiczowskie

Kiedy stałem w przedświcie a Synaj Prawdę głosił przez trąby wiatru Zasmreczyły się chmur igliwiem Bure świerki o góry wsparte I na niebie byłem ja jeden Plotąc pieśni w warkocze bukowe I schodziłem na ziemie za kwestą Przez skrzydlącą się bramę Lackowej I był Beskid i były słowa Zanurzone po pępki w cerkwi baniach Rozłożyście … Przeczytaj wiersz


Wojciech Bellon