Wytrwałość

Tymoteusz Rodziszewski

Dzia­tecz­ki, rze­cze oj­ciec, oto jest wę­ze­łek,
Kto go roz­wią­że, ten nie po­ża­łu­je.
To i to głów­ką kiwa i pró­bu­je,
A na­wet mały Pa­we­łek.
Nie moż­na go roz­wią­zać, mó­wią; trud­na rada;
Choć­by się dwa dni mę­czyć, nic nie nada.
Lecz cier­pli wsze­go Pa­weł­ka chęć bie­rze;
Wziął się więc do dzie­ła szcze­rze.
Nie nada­rem­na była jego pra­ca,
Póty chu­s­tecz­kę z owym wę­zeł­kiem oglą­da,
Wy­cią­ga koń­ce, ze wszech stron ob­ra­ca,
Aż roz­wią­zu­je ją, jak oj­ciec żąda.
O jak­że była wiel­ka ra­dość Pa­weł­ko­wa!
Gdy zna­lazł w środ­ku chu­s­tecz­ki du­ka­ta,
I kart­kę, z któ­rej wy­czy­tał te sło­wa:
„Po wy­trwa­ło­ści za­wsze cze­ka nas za­pła­ta.“

Twoja ocena

Elegia o chłopcu polskim

Od­dzie­li­li cię, sy­necz­ku, od snów, co jak mo­tyl drżą, ha­fto­wa­li ci, sy­necz­ku, smut­ne oczy rudą krwią, ma­lo­wa­li kra­jo­bra­zy w żół­te ście­gi po­żóg, wy­szy­wa­li wi­siel­ca­mi drzew pły­ną­ce mo­rze. Wy­uczy­li cię, sy­necz­ku,…

Dziewczyna przed zwierciadłem

Zwierciadło moje, bezdenny strumieniu, Tajemnych zwierzeń odwzorny krysztale! Po jakim żwirze, po jakim kamieniu Z otchłani w otchłań włóczyłeś swe fale, Nimeś wytropił sny moje i dotarł Do mej sypialni,…

wiersze dla dzieciwiersze o miłościwiersze Wisławy Szymborskiejwiersze Jana Brzechwywiersze K.K. Baczyńskiegowiersze Juliana Tuwimawiersze Marii Konopnickiejwiersze o śmierci