Konik polny i mrówki

Konik polny, co swój cały Wpośród lata czas prześpiewał, Tak był na zimę zgłodniały, Że tylko wiatr nim powiewał. Żeby też odrobina jaka Z muchy lub robaka — Nic zgoła! A więc idzie, płacze, woła, U skrzętnej mrówki kołace: „Pożycz, jej! pożycz — powiada — „Kilka ziarnek dla sąsiada! „Jakem konik, tak zapłacę, „By tylko … Czytaj dalej


Franciszek Morawski