Konik polny i świerszcz

John Keats

Po­ezja zie­mi ni­g­dy nie za­gi­nie:
Gdy pta­kom bla­sków je­sien­nych ule­wa
Każe się schro­nić w lu­bym cie­niu drze­wa,
Śród ży­wo­pło­tu pieśń z po­ko­sów pły­nie:

To ko­nik po­lny wo­dzi rej w dru­ży­nie
Piew­ców!… bez koń­ca w śpie­wie tym roz­brzmie­wa
Roz­kosz i ra­dość; na­wet gdy omdle­wa
Z uciech – spo­czy­nek tra­wa da je­dy­nie.

O tak! Po­ezja zie­mi nie ma koń­ca:
W mroź­ny zi­mo­wy wie­czór, w mar­twą ci­szę,
Kie­dy wśród pust­ki spo­za pie­ca dzwo­ni
Pieśń świersz­cza, w cie­plej co­raz gło­śniej brzmią­ca,
I w niej ko­ni­ka po­lne­go pieśń sły­szę,
Na poły sen­nie pły­ną­cą śród bło­ni.

tłumaczenie Wła­dy­sław Na­wroc­ki

Twoja ocena
John Keats

Wiersze popularnych poetów

Dusiołek

Szedł po świecie Bajdała, Co go wiosna zagrzała, — Oprócz siebie — wiódł szkapę, oprócz szkapy — wołu, Tyleż tędy, co wszędy, szedł z nimi pospołu. Zachciało się Bajdale Przespać…

Ty to wiesz

Gdy pożądasz lepiej nigdy nie miej żądań I świadectwo zawsze stawiaj wbrew Na arenie mógłbyś nieźle sam wyglądać Gdybyś wszystkich ładnych posłał precz Ty to wiesz Ale ciału grozi głupia…

Zdobądź się wreszcie na jakiś ludzki krok

Zdobądź się wreszcie na jakiś ludzki krok. Nie bądź pośmiertny. Zdobądź się na żywe zainteresowanie. Nie nadużywaj śmierci. Zdobądź się wreszcie na zwycięstwo nad grobem. Nie odznaczaj się krzyżem. Nawet…