Śnieżyca

Maria Konopnicka

Za­hu­cza­ły, za­świ­sta­ły
Wi­chry w srebr­ny róg:
Leci, leci tu­man bia­ły,
Aż na cha­ty próg.

Na tej cha­ty próg li­po­wy,
Co ochra­nia nas,
Co otu­la na­sze gło­wy
W złej śnie­ży­cy czas.

A ja sto­ję u okien­ka,
A ja pa­trzę wdal;
Milk­nie, cich­nie ma pio­sen­ka,
Ser­ce chwy­ta żal.

Oj nie jed­na tam sie­ro­ta
Na tem zim­nie drży!
Wiatr chu­ści­ną bied­ną mio­ta,
A mróz ści­na łzy…

O ty, cha­to na­sza dro­ga,
Roz­szerz ścia­ny swe!
Pójdź, sie­ro­to, dzie­cię Boga,
My utu­lim cię!

Twoja ocena
Maria Konopnicka

Wiersze popularnych poetów

Głos

W szpitalach nauczyłem się pokory i chodzę wsłuchany w głos, który płacze we mnie i żaleje, litując się nad nami, ludźmi. Nasze mięśnie są uniwersalne. Pompy naszych serc są uniwersalne. Brzuchy i narządy rodne gotowe do prosektorium. Kości te same do złożenia w ziemi. Czaszki…

Sklepy zoologiczne

Sklepy zoologiczne. Obóz internowanych z mojego dzieciństwa. Świnki morskie. Papugi. Knarki. Chorowity zapach niewoli. Trociny wydarzeń. W domu wypluwałam depresję. Kotka Antygona nie pokazała się wiecej. Łapki na myszy pod Verdun i potem ciąg dalszy aż do Auschwitz. Nie wiedziałam czym to się skończy kiedy…

Alice   

Widzę świat jak przez szybę Wszystko trochę na niby Ja podlewam czystą wodą Ziarno które będzie kwiatem I uważam na zaklęcia Każde słowo ma swój zapach Ja osłaniam własnym ciałem Nawet mały fragment marzeń Myśli wolne i codzienne Wszystko co się chroni we mnie Kurz…