Pogoń

Ewa Lipska

Dom mój wysyłam w pogoń za pamięcią.

Drzwi prowadzą i klucze zwisają im z pysków.

Potem schody i schody jak banda opryszków

z kołnierzami poręczy. Podniesione w górę.

Po nich szepty spełzają. Ach właśnie te szepty

te przekleństwa szalone. Podciszane chóry

moich najdalszych bliskich.

Piec wymarły choć w biegu rozgrzany już wielce

rozpłoniony na nowo intymnym rumieńcem

lub schamiały przez wieczność niezatartych zdań.

Między pełnymi ludźmi. Ciszą. Bajką z Królem

owiniętą w kwiat biały. Rażoną piorunem.

Wysuszoną przez słońce na tron i na kość.

Pokój pierwszy. Niezgodny. Na którą był stronę?

Obraz wisiał skurczony. Łóżko rozwiedzione.

Pokój drugi. Rozległy jak płaska polana.

Rozszerzony u czoła a zgięty w kolanach.

Przemykający ścieżką poprzez zwarty jar

w którym gubi kalectwo: niewspółmierność miar.

Pokój trzeci od słowa nazwany posłowiem

biegnie zawsze ostatni.

W pogoń za pamięcią.

Twoja ocena
Ewa Lipska

Wiersze popularnych poetów

Od rezultatów mylnego zamętu

Od rezultatów mylnego zamętu Z kagańcem w ręku do przyczyn zstępuje Jak smutny żeglarz po schodach okrętu, Kiedy kotwicy szuka… burzę czuje… * O! tak – WCIELONYM skoro pogardzili, Wcielenia wszelkie, więc praca wszelaka – Rwie się… a jeżli przędzie się?… omyli!… Wodę by lepiej…

Krawat Aleksandra Wata

Ten krawat, dziany, z grubym węzłem, w zgodzie z barwą ciemnej koszuli i marynarki tweedowej zachwycił mnie. Był to naprawdę wytworny pan o czarnym wąsie krótko przystrzyżonym. Ktoś przedstawił mnie na Mazowieckiej, trochę dalej niż Ziemiańska i księgarnia Mortkowicza (jedyne miejsce w Warszawie, gdzie można…

Do obywatela Johna Brown

Przez Oceanu ruchome płaszczyzny Pieśń Ci, jak m e w ę, posyłam, o! Janie… Ta lecieć długo będzie do ojczyzny Wolnych – bo wątpi już: czy ją zastanie?… – Czy też, jak promień Twej zacnej siwizny, Biała – na puste zleci rusztowanie: By kata Twego…