Nikt tego nie zrobi za mnie

Julia Szychowiak

Widziałem kiedyś pobielane kości,
wzgórza przestrzeni, wrzosów i mężczyzn
płonęły przy świecy. Zatrzymano pociąg,

nie mogłem ogarnąć tej kolczastej ziemi.
Boże, jeżeli jesteś, wszystko jedno jaki,
zostawiłeś zapach, złote kłaki deszczu.

Zmartwychwstałem tam wtedy
i jeszcze raz zostałem.

Twoja ocena
Julia Szychowiak

Wiersze popularnych poetów

Tęsknota

Ob­ło­ki, co z zie­mi wsta­ją I pły­ną w słoń­ca blask zło­ty, Ach, one mi się być zda­ją Skrzy­dła­mi mo­jej tę­sk­no­ty. Te bia­łe skrzy­dła po­wiew­ne Czę­sto nad zie­mią ob­wi­sną, Łzy po nich spły­wa­ją rzew­ne, Cza­sem i tę­czą za­bły­sną. Gwiaz­dy, co krą­żą w prze­strze­niach Po dro­gach nie­skoń­czo­no­ści,…

Do leszczyny

Nie poznajesz mnie, ale to ja, ten sam, Który wycinał na łuki twoje brunatne pręty, Takie proste i śmigłe w biegnięciu do słońca. Rozrosłaś się, ogromny twój cień, hodujesz pędy nowe. Szkoda, że tamtym chłopcem już nie jestem. Chyba kij sobie bym wyciął, bo widzisz,…

Zabawa w ciemno

Nic tu nie spłonęło, pralnia się paliła, przyjechali strażacy i przywieźli sikawki. Żaden się dziwoląg nigdzie nic narodził, to dziewczyna w bramie zakrzyknęła roniąc. Krajobraz się zmienił, ale nic posmutniał, poborcy tedy przeszli w uśmiechniętych maskach. Mury są bez okien, to i okna bez murów,…