Bajka o kelnerze
kawiarnia była nabita szczelnie kiwał się rajer nad każdym stolikiem na palcach chodził po sali kelner roznosił na tacy likier i gdy do taktu orkiestry pstrej stawiał przed gościem kotlet ujrzał we fraku świński ryj zmieszał się nagle i pobladł dziwny mu w myślach zrodził się zamęt w noc roziskrzoną po drutach biegł cicho, pod … Przeczytaj wiersz