W lesie listopadowym

Wokół góry góry i góry I całe moje życie w górach Ileż piękniej drozdy leśne śpiewają Niż śpiewak płatny na chórach Jak łasiczki ścieżka w śniegach Droga życia była kręta Teraz z lasów zeszła na mnie Młodych jodeł zieleń święta Nie ludzką ręką malowany Jest wielki smutek duszy mojej Lecz nawet złockiej ikonie Ja nigdy … Przeczytaj wiersz


Jerzy Harasymowicz

Lato w górach

Parno. Ubierając w biegu biały płaszcz motyl leci przez ogród donikąd inny motyl maluje sobie twarz cienkim pędzelkiem ciszy. Błękitny deszcz rośnie w warzywniku. Otwarte są okna W wiotkiej ciszy modrzewiowych gałązek Kobieta ogląda w lustrze piersi jak ogrodnik


Jerzy Harasymowicz

Więzień

Siedzę za kratą, w wilgotnej celi… Orzeł, którego żywcem tu wzięli, Druh mój, co wolność postradał wpierw, Targa za oknem skrwawiony ścierw. Targa i rzuca, w okno spoziera; Przemówić do mnie chętka go zbiera; Wzrokiem i krzykiem daje mi znak: „Hej! na powietrzny wzbijmy się szlak! My wolne ptaki; lecieć nam trzeba Tam, na szczyt … Przeczytaj wiersz


Aleksander Puszkin

Szatan

Gdy w one czasy był mi nowy Młodości świeżej wrażeń świat, Wejrzenia dziewic, szum dąbrowy, Słowika głos i każdy kwiat; Gdy uczuć szczytnych los podniosły, Wolności, sławy dźwięczny śpiew Wysoko serce moje niosły, I falowała w żyłach krew: Zły jakiś genjusz potajemnie, Rzucając w duszę chmurny cień, Zdradliwie zaczął mącić we mnie Rozkoszy i upojeń … Przeczytaj wiersz


Aleksander Puszkin

Wspomnienie

Pamiętam dobrze tę przelotną chwilę W któréj mi Nieba Ciebie ujrzéć dały Jakby zjawisko czarujące mile Jak Boskiéj krasy obraz doskonały. W mękach tęsknoty srogiéj zrozpaczonéj W tłumie roztargnień co pamięć mąciły Długo mi w duszy brzmiał twój głos pieszczony I miłe rysy długo mi się śniły. W ponuréj ciszy jak w mroku więzienia Ciężko … Przeczytaj wiersz


Aleksander Puszkin

Gdy czasem wraca przypomnienie

Gdy czasem wraca przypomnienie I gryzie serce moje w ciszy, Kiedy odległe już cierpienie Jak cień mi znowu towarzyszy, Kiedy w pobliżu widząc ludzi W samotnym chcę się skryć milczeniu, Ich słaby głoś nienawiść budzi – Wtedy uciekam w zapomnieniu Nie w kraj słoneczny, gdzie lazurów Blask świeci niewypowiedziany, gdzie ciepłe morskich wód bałwany Biją … Przeczytaj wiersz


Aleksander Puszkin

Płacząca córka

O quam te memorem virgo… Na ostatnim stań schodów kamieniu, Pochylona nad urną w ogrodzie – Wpleć, wpleć we włosy złociste promienie I kwiatów przytul niespodzianą mękę, I odrzuć je na ziemię, i odejdź stąd, odejdź, Przelotny wyrzut kryjąc pod powieką, Lecz wpleć we włosy złociste promienie. Tak chciałbym, żeby porzucił ją nagle, Tak chciałbym, … Przeczytaj wiersz


Thomas Stearns Eliot

Kiedyśmy się żegnali

Kiedyśmy się żegnali We łzach i w milczeniu, Gdyś się smutna oparła Na moim ramieniu, Twarz miałaś bladą, zimną, Pocałunek zimniejszy, Wróżyła mi ta chwila Okropność dzisiejszej. Zimno na moje czoło Spadła rosa ranku – Przeczułem, że zapomnisz O dawnym kochanku. Dziś zachwiana twa sława, Śluby zniweczone, Dziś słyszę twoje imię I za ciebie płonę. … Przeczytaj wiersz


George Gordon Byron

Uwaga dramat

Mały szary człowiek taki szary jak poniedziałek po niedzieli szary jak szara mysz na szarym polu dowolnie sortowany magazynowany i sprzedawany hurtownie oraz krążący w obiegu detalicznie jako jeden z detali ogromnej sumy identycznych detali detal właściwie zbędny o wiele bardziej zbędny od cyfry pod którą jest zapisany zapłonął wielką miłością.


Andrzej Bursa

Dyskurs z poetą

Jak oddać zapach w poezji… na pewno nie przez proste nazwanie ale cały wiersz musi pachnieć i rym i rytm muszą mieć temperaturę miodowej polany a każdy przeskok rytmiczny coś z powiewu róży przerzuconej nad ogrodem rozmawialiśmy w jak najlepszej symbiozie aż do chwili gdy powiedziałem: „wynieś proszę do wiadro bo potwornie tu śmierdzi szczyną” … Przeczytaj wiersz


Andrzej Bursa

Dobranoc

Dobranoc, dobranoc mężczyzno, zbiegany za groszem jak mrówka dobranoc, niech sny Ci się przyśnią porosłe drzewami w złotówkach Złotówki jak liście na wietrze czeredą unoszą się całą Garściami pakujesz je w kieszeń a resztę taczkami w PKO Aż prosisz by rząd ulżył Tobie i w portfel zapuścił Ci dren Dobranoc, dobranoc mój chłopie już czas … Przeczytaj wiersz


Jeremi Przybora

Pojednanie

Namiętność rodzi ból! Gdzież ukojenie Dla serca, co już znużone jest męką? Gdzież wy, godziny minione jak mgnienie? Daremniem wybrał ponad wszystko – piękno; Posępny jest mój duch i czyn ułomny. O świecie marzeń, jakżeś wiarołomny!   Wtem nadpłynęła nadziemska muzyka, Utkana z tonów i dźwięków miliona, I dusze ludzką do głębi przenika, By wiecznym pięknem była napełniona. Oko się łzawi z tęsknoty ogromu; Jam … Przeczytaj wiersz


Johann Wolfgang Goethe

Do L.

Szczęśliwy, kto w twych oczu przegląda się niebie, Szczęśliwy dwakroć, kto wzdycha do ciebie, Lecz najszczęśliwszym tego ja ocenię, Co swoim twoje obudził westchnienie.


Aleksander Fredro

Wyznanie

Co trudno ukryć? Ogień, wierzę, Bowiem za dnia go zdradzi dym, A w nocy płomień, dzikie zwierzę. Lecz trudno ukryć na równi z nim Miłość. Najgłębiej choć ukryta, Każdy ją z oczu wyczyta.


Johann Wolfgang Goethe

Bliskość ukochanego

Gdy słońca blask nad morza lśni głębiną, Myślę o tobie, miły. Wzywałam cię, gdy księżyc niebem płynął I zdroje się srebrzyły. Widzę cię tam, gdzie skraj dalekiej drogi Szarym zasnuty pyłem, A nocą gdzieś wędrowiec drży ubogi Na ścieżynie zawiłej. Słyszę twój głoś w szumie spienionej fali Bijącej o wybrzeże Lub w cichy gaj przychodzę … Przeczytaj wiersz


Johann Wolfgang Goethe

List zakochanej

Jedno spojrzenie, miły, twoich oczu I na mych ustach jeden pocałunek – Czyż może znaleźć upojniejszy trunek, Kto choć raz w życiu tę słodycz ich poczuł? Z dala od Ciebie żyjąc na uboczu Tobie poświęcam mą myśl i frasunek; Serce potrąca wciąż tę samą strunę Jedną, jedyną… i łzy płyną z oczy. Po licu spływa … Przeczytaj wiersz


Johann Wolfgang Goethe

Piękna noc

Porzuciłem chatki ściany, Gdzie najmilsza moja mieszka: Las tu ciemny, mgłą owiany, Tłumi krok zarosła ścieżka. Księżyc patrzy poprzez chmurę, Zefir mu podaje skrzydła, Brzozy przesyłają w górę Najwonniejsze doń kadzidła. Jak rozkosznie teraz czuję Chłód, co zmysły me ożywia, Jak ta cicha noc czaruje I mą duszę uszczęśliwia. Lecz oddałbym, mogę przysiąc, Choćby to … Przeczytaj wiersz


Johann Wolfgang Goethe

Powitanie i rozłąka

Już do niej czas! Więc noga w strzemię! Poleciał koń mój lotem strzał. Wieczorny wiatr kołysał ziemię, Zawisła noc na szczytach skał; Już wypiętrzony w błękit siny, Stał olbrzym – dąb w spowiciu mgły I patrzył czarno spod gęstwiny Tysiącem oczu pomrok zły. Miesiąc wyjrzawszy zza pagórka Przyświecał tęskno w wonnych mgłach, Wiatr, szeleszczący w … Przeczytaj wiersz


Johann Wolfgang Goethe