Patrzę na ciebie

Lucjan Rydel

Pa­trzę na cie­bie, jak w żywy cud,
Jak na ró­ża­ny słoń­ca wschód,
I ser­ce moje pyta,
Czyś ty zro­dzo­na z mor­skich pian,
Z szu­mią­cych sło­nych wód
Jak Afro­dy­ta?!

Ro­dził się szum­ny psze­nicz­ny łan
I srebr­na fala żyta;
Z zie­lo­nych miedz i kło­śnych zbóż,
jak gdy­by z toni spie­nio­nych mórz
Uro­da twa wy­kwi­ta.
I sto­isz sio­stra tych po­lnych róż,
Po­ran­ną rosą zmy­ta
I cała w bla­sku wscho­dzą­cych zórz
Jak Afro­dy­ta.

Twoja ocena
Lucjan Rydel

Wiersze popularnych poetów

Z listu (II)

I jak tu popełnić samobójstwo droga pani kiedy sie już dawno nie żyje. Bo jak można żyć w takim krochmalu naszych czasów. Ani ręki z tego wyciągnąć by nacisnąć spust…

Karta gwarancyjna

Nasza maszynka do małżeństwa zacięła się nagle. I chociaż dalej obieramy pomidory drobno kroimy czosnek nadziewamy wieczór rozmową o seksie i zjadamy wspomnienie za wspomnieniem to rozglądamy się nerwowo za…

Trudny czas

Nikt nie wie, czemu czas jest tak Panu bliski. Kotku mój, powiedz, co przynosi ktoś, z kim się całkowicie nie zgadzam? Świat nadal jest takim, jakim był. Kim było to…