Jasna kolęda

Juliusz Słowacki

Tam, kie­dy w ci­chą
noc du­cho­wie czar­ni
W śnie­go­wej krę­cą się bu­rzy
i wi­chrze,
Ja­sna ko­lę­da w przy­ćmio­nej
pie­kar­ni
Pła­ka­ła — w ryt­my ubra­na
naj­lich­sze.
Z nią usy­pia­li lu­dzie go­spo­dar­ni,
A od serc na­szych mie­li ser­ca
cich­sze,
A gdy się rwa­li z ubo­giej po­ście­li,
To więc do sza­bli
— albo do ką­dzie­li

Twoja ocena
Juliusz Słowacki

Wiersze popularnych poetów

Koniec i początek

Po każ­dej woj­nie ktoś musi po­sprzą­tać Jaki taki po­rza­dek sam się prze­cież nie zro­bi. Ktoś musi ze­pchnąć gru­zy na po­bo­cza dróg, żeby mo­gły prze­je­chać wozy peł­ne tru­pów. Ktoś musi grzę­znąć…

Moment nieuwagi

Poetów nie ma. Jest tylko moment nieuwagi. Gra słów na ruchliwej jezdni. Na wypadek wiersza.

Drzewo

Rośnie drzewo na rozstaju polnych dróg W prawo w lewo nie wie co ma zrobić tłum W prawo morze a za morzem ląd W lewo gór widać szczyt Którą pójść…