Miłość

Jerzy Liebert

Wiem, Pa­nie, jed­ną mi­łość da­łęś, a tak róż­ną,
Że ją go­dzę w mym ser­cu i łą­czeę na próż­no.
W jed­nej oczy, jak gwiaz­dy w prze­ste­rze­niach za­ta­piam,
W oczach dru­giej swe ser­ce i kru­szęi sta­piam.

I jak w ko­cioł pęk­nię­ty w nie bi­jąc na prze­mian,
Z akor­dów nie­bo two­rzę i żą­dzy oce­an,
Błę­ki­ty jed­ną ser­ca na­chy­lam po­ło­wą,
Dru­gą błę­kit od­py­cham i schy­lam na nowo.

Daj, Pa­nie, bym po­łą­czył to mo­rze z błę­ki­tem,
Ciemn­ną ser­ca głę­bi­nę z ser­ca ja­snym szczy­tem.
Bym żar chło­dem owi­nął, chłód prze­pa­lił ża­rem,
Po­jął mi­łość, co skrzy­dłem mi jest i cię­ża­rem.

Twoja ocena
Jerzy Liebert

Wiersze popularnych poetów

Uskarżasz się waszmość pan

Uskarżasz się waszmość pan na niesforność rymotwórską albo raczej mniemanych rymotwórców. Wolno się każdemu bawić, a ułożenie rzeczy uczyniło, iż nie wolno każdemu mieć talent, jakiego by chciał. Sporządziła to jednak natura, iż ci, którzy talentu nie mają, słodycz podobania się sobie kryślą, więc gryzmolą…

Wieczory

Nie wystarczy nas na to milczenie i płacz za umarłym czasem. Rosną na ścianie, w ogień schodzą cienie. Obce przeszły, zostały nasze. Jak zwierzęta łaskawe u ognia mrucząc otulą nas w futro, nim je wchłonie noc wargami spalona i sen, nim ich nie zdejmą nagie…

Z listu

Krok twój rześki w powietrzu słonym dzwoni jak w wierszu moim asonans; lecz nawet takim jasnym i rześkim krokiem nie ujdziesz czasom bez pieśni; choćby zuchwały był lub kołyską nosił swe ciało — nie schroni przyszłość od smutku tego co za wodopój ma nas i…