RENAULT

Agnieszka Wolny - Hamkało

Tego dnia nasz syn dostał wysypki od garnituru na drzwi otwarte.
Ludzie byli dla niego mili i niemili. Wieczorem w śródmieściu
odpadła nam rura wydechowa i powiedziałeś: Francuzi
nie powinni robić samochodów. — Masz coś do powiedzenia?
Tak, ludzie stąd przez szyby widzieli wreszcie nas, nie siebie.
Patrzyłam na ciebie odsłonięta, niczego sobie nie zostawiłam,
a mój głos był z puszki — blaszany & odwrócony. W kieszeni
trzymałam kartkę, na którą wpisałeś podstępną instrukcję:
pamiętaj, w ostatniej scenie Kwiatek nie żyje! Nie żyje!
Mężczyzna, którego mijam codziennie w drodze do pracy —
jego spokój jest cienki jak blacha. Chętnie by wrzucił napalm
w wąskie gardło nocy, przejrzał notes, który chowam w szafce.

Twoja ocena
Agnieszka Wolny - Hamkało

Wiersze popularnych poetów

Pierwszy wiersz dla Tomáša Halfki

Skrzypią te „dzień dobry„, „jak się Pan ma?„, „proszę zajmować miejsca„. Rozcieńczam wino wodą. W twoich listach jabłonka zbyt często zakwita. Jakby chciała coś nam pokazać, jakbyś to ty prosił…

Mało zdolna szansonistka

Mało zdolne szansonistki Wykroczenia trują dwa Gąszcz braw je w pasie za silno ściska A wizją bisów blady strach Czy tego chcę czy nie Dopadnie mnie Gdy czyha wróg Ja…

Sprawozdanie

I O Najwyższy, zechciałeś mnie stworzyć poetą, i teraz pora, żebym złożył sprawozdanie. Serce moje jest pełne wdzięczności, choć poznałem niedole tego zawodu. Praktykując w nim, dowiadujemy się za wiele…