O niewinności

Klemens Janicki

Kłam­li­wa prze­moc nie­raz na nie­win­nych
Rzu­ca po­twar­stwo, aby ich po­ni­żyć,
Lecz kie­dy nad­mie się wy­stęp­kiem, pada
I gi­nie, za­cnych bo­wiem Bóg ra­tu­je.
Za­świad­czy o tym w ja­ski­ni lwów Da­niel,
A też Zu­zan­ny po­msta na złych star­cach.
Za­wierz­cie cno­cie: w naj­dzik­szej to­pie­li
Nie to­nie, choć się jak roz­bi­tek mio­ta.

Twoja ocena
Klemens Janicki

Wiersze popularnych poetów

W Weronie

I Nad Kapuletich i Montekich domem, Spłukane deszczem, poruszone gromem, Łagodne oko błękitu.   II Patrzy na gruzy nieprzyjaznych grodów, Na rozwalone bramy do ogrodów — I gwiazdę zrzuca ze…

Pioseneczka

Kto mi odda moje zapatrzenie i mój cień, co za tobą odszedł? Ach, te dni jak zwierzęta mrucząc, jak rośliny – są coraz młodsze. I niedługo już – tacy maleńcy,…

Śpiwory

Mistrzyni, świnio, nieskomplikowana Powierzchnio, cudzie na użytek szczeniąt! Ledwie ogrzany, szczekam. Psem będąc, wyglądam Na znawcę psich zwyczajów, konesera psiego Zapachu, zjadacza psich gówien. Pansemioza Uśpionych brzuchów, zdjętych butów. Teraz…