ładny wieczór

Agnieszka Wolny-Hamkało

i nagle postanawiamy oboje pójść w ludzkie słabości
trafiamy do opery a tam student kulturoznawstwa w ray banach
powtarza To lepsze niż Godard To lepsze niż Godard
naprawdę chciałam dobrze
ale to był wieczór autorski przerywany śpiewem operowym
wyszłam na tak zwanych oczach na tak zwanych oczach szłam
przez korytarz a tam miniatury Lanckorońskie
miniatury Lanckorońskie w gablotach
i postanowiłam zostać wyspiarką jak Bobkowski
usłyszeć lament waleni a nie pocztówkę dźwiękową
zrealizowaną ze środków Ministerstwa Kultury
i Dziedzictwa Narodowego

Twoja ocena
Agnieszka Wolny-Hamkało

Wiersze popularnych poetów

Czekając z założonymi

Do bukietu dorwij jeszcze pokrzywę; koniecznie gołymi rękami. Tak, jak kroisz chleb, tnij zaraz nad granicą korzeni. Poparz sobie palce, zarumień przeguby. Przecież każdy pojedynczy ślad jest przezroczem z dawnego pokoju, który zaludniony odciskami palców czeka na wymazanie z archiwów których nie ma. Nie istnieją,…

Filozof

Zaufany filozof w zdaniach przedsięwziętych Nie wierzył w Pana Boga, śmiał się z wszystkich świętych. Przyszła słabość, aż mędrzec, co firmament mierzył, Nie tylko w Pana Boga – i w upiry wierzył.

Wiersz na temat nie-żydowski

Pewno się Panom dziwnym to wyda, Że wierszyk ten wcale nie będzie o Żydach. Nie będzie skargą, protestem i krzykiem, lecz będzie poprostu zwyczajnym wierszykiem Bo dziś już nie trzeba, bo dzś już nie muszę do sumień kołatać i dręczyć Wam duszę. Już Pan Wojewoda…