Do tejże

Tym ma nad Macedona Aleksandra moja: ów świat jeżdżąc zwojował, a do tej podwoja Od ziemskich bohatyrów wolny hołd oddany, ów w ciele, Aleksandra w sercu czyni rany ów zbrojnymi szeregi, ta przeraża wzrokiem; ów ogniem płomienistym, ta świat pali okiem.


Daniel Naborowski

Smaczny kąsek

Sługą się miłości czuję, Z Anakreontem tańcuję. Przynieś, Bakche, dary swoje, Porusz we mnie serce moje. Przeraź i stawy, i kości. Pobudź dusze ku radości. W tańcach, żartach zażyć świata. Bieżą nawrócone lata. Nic żywot, żywot troskawy. W zarciech zawisł żywot prawy, Który nie życia długością, Lecz weselem, lecz radością Od mądrego określony, A kiedy … Przeczytaj wiersz


Daniel Naborowski

Oszukanie

Rozśmiej się, Kochanowski, jesli słyszysz w niebie! Do fraszki nad fraszkami trzeba było ciebie, Jak niedawno małżonka jednego uczono, Gdy miasto zaręczonej inszą przywiedziono. Gdy stanął na kobiercu, o pulsy! O żyły! Jakoście u takiego pacyjenta biły, Kiedy musiał za wdzięczne to wszystko przyjmować. Trudna, bo nielza było naonczas brakować. Żart wprawdzie nie uraził do … Przeczytaj wiersz


Daniel Naborowski

Łowy

Cicho, cicho, Kupidynie, Tu w tej zielonej krzewinie Lub pada, lub słońce wschodzi, Śliczna łani się przechodzi. Wej, trop świeży! Serce czuje, Że gdzieś pobliżu żyruje. Weźmi łuk i prętkie strzały: Ono, ono, zwierz zuchwały! Teraz strzelaj, Kupidynie, O ślepy Wenery synie! Coś uczynił najlepszego? Mnieś postrzelił, a prętkiego Zwierzaś chybił; on przez szkody Przez … Przeczytaj wiersz


Daniel Naborowski

Wlazł kotek na płotek i mruga

„Wlazł kotek na płotek i mruga,“ Piękna to piosenka, niedługa, My temu chytremu kotkowi I sami odmrugnąć gotowi. — A żaden nie zgadnie, nie zoczy, Co sobie powiemy przez oczy: Tak mrugnie figlarnie i zdradnie, Że człowiek sam sobie nie zgadnie, W tem sekret, w tem cała zasługa: „Wlazł kotek na płotek i mruga.“ Ej … Przeczytaj wiersz


Ludwik Kondratowicz

Mazur

Piękna nasa Polska cała, Piękna, zyzna i nie mała! Wiele krain, wiele ludów, Wiele stolic, wiele cudów; Lec najmilse i najzdrowse Pseciez cłeku jest Mazowse! Bo gdzie takie cudne stroje, I śpiewanki i dziewoje? Kto w podkówki tak wyksese? Komu miłe tak pielese, Jak ojcyste Mazurowi? Niechaj cała Polska powie. Po-za Niemnem wielkie błota, A … Przeczytaj wiersz


Wincenty Pol

Szlachta na winie

Bić i używać — jest co Polak lubi. J. U. Niemcewicz. Po nad Wisłą gdzieś za borem, Grzmiały polskie działa. Do miasteczka, nad wieczorem, Szlachta się zjechała. «Co tu robić?» rada w radę — «Ot, chodźmy na wino; Bo dziś jeszcze do dom jadę, A chciałbym z nowiną. Pewnie już tam Wojciech siedzi, I oddawna … Przeczytaj wiersz


Wincenty Pol

Stary ułan pod Brodnicą

Pod Brodnicą, jak woda, Stoi wojsko na błoni: Szkoda Polsko, oj, szkoda Takiej dziatwy i broni! Jak ją ludzie zobaczą, To w Poznańskiem zapłaczą; Będzie klątwy i żalu Tam na ciebie, Moskalu. Nad granicą tuż drogą, Bieży młoda kobieta, Zapłakała nieboga, I Ułana zapyta: «A cóżeście panowie Najlepszego zrobili? A cóż na to Bóg powie, … Przeczytaj wiersz


Wincenty Pol

Powstaniec litewski

Jedzie szlachcic okoliczny, Konik pod nim śliczny; On do korda przypasany, A konik zhasany. Hej, duszeczko! hej panienko! Wyjrzyj przez okienko! Mam konika po Czerkiesie, A on poległ w lesie. Powiedz ojcu panieneczko: Powiedz jaskułeczko: Niech już wyjdzie z puszczy czarnej, Bo to postrach marny. W Żejmach nasi Polakowie, Jako samo zdrowie, Z poza Niemna … Przeczytaj wiersz


Wincenty Pol

Krakusy

Grzmią pod Stoczkiem armaty, Błyszczą białe rabaty, A Dwernicki na przedzie, Na Moskala sam jedzie. «Hej za lance chłopacy! Czego będziem tu stali? Tam się biją rodacy, A myż będziem słuchali? «Chodźwa trzepać Moskala, Bo dziś Polska powstała! Niech nam Polski nie kala — Hej, zabierzwa mu działa!» I zerwali się razem, Posterunek rzucili, Nie … Przeczytaj wiersz


Wincenty Pol

Trzy gwiazdki

I.  — Obdarzcie dziada, oo pod waszą chatą! Dajcie mi chleba, o więcej nie pytam; Bóg was nagrodzi, a ja biedny za to Z mojej książeczki rozdział wam przeczytam.  — O i toś uczony, gdy nosisz księgi, Widać, żeś szlachcic, a więc nie dziwy; Widać po twarzy, żeś zuch był tęgi. Widać po oczach, żeś … Przeczytaj wiersz


Ludwik Kondratowicz

Błogosławiony Sadoch

 Nad Polską słońce poranne płynie — Nie nad żyznemi pola rozłogi, Bo same pustki, trupy, pożogi W błogosławionej Piastów krainie; Bo plenne niwy, zamożne wioski, Bogate miasta kwitnącej Polski Nawiedził srogi miecz kary Boskiej, Wróg chrześcijaństwa, zbójca mongolski.  Kędy przeleci Tatarzyn dziki, Szlak swój naznacza krwi polskiej falą; Co noc to szerzej łuny się palą. … Przeczytaj wiersz


Ludwik Kondratowicz

Instrukcja dla Polaków

Polsko, wszak Moskal Twój wróg, Uzbrojon od głów do nóg Ma bagnety, krocie dział — A jednak jak listek drżał, Gdy śpiew słyszał: «Boże daj, By nam wrócił trzeci Maj Boże, cierpienia nam skróć Ojczyznę i wolność wróć.» Gdy go taki trwoży miecz, Więc moralną drogą siecz! To dla niego straszna broń Jak go spotkasz, … Przeczytaj wiersz


Wincenty Pol

Pocztylion

Tu piją i gwarzą, ty jeden w tej wrzawie  Wyglądasz jak jeniec w niewoli; — Weź czarkę, weź lulkę, siądź tutaj na ławie,  I powiedz, co ciebie tak boli? Ni dzwonek, ni trąbka, ni krasne dziewczęta  Nie mogą rozerwać twej nudy; Dwa lata tu żyjesz, a nikt nie pamięta,  Ażebyś był wesół jak wprzódy. — … Przeczytaj wiersz


Ludwik Kondratowicz

Na jesieni

Coraz ciszej — wrzesień! wrzesień! Słońce rzuca blask z ukosa, I dzień krótszy, chłodna rosa — Ha, i jesień, — polska jesień! O! jesieni złota nasza! Tyś jak darów Boża czasza, Dziwnie mądra, pełna cześci I kojącej pełna treści… W pożegnanie grają lasy Barw tysiącem, pełnych krasy; Wiosną łąki tu się tęczą, Starodrzewne lasy wieńczą … Przeczytaj wiersz


Wincenty Pol

Białe Orlę

Mnóstwo ludzi przed gospodą, Tańczy młodzież, rżnie muzyka: Bywaj zdrowa mi, jagodo! Jutro siędziem na konika. A jagoda, a kochanie Smutno w tańcu nań spoziéra, To chce śpiewać, to znów stanie, I fartuszkiem łzy ociéra. Zatrzymała wszystkie pary, I skinęła ku Warszawie; Bo z Warszawy wracał prawie Z nowinami Bartosz stary: A gdy spostrzegł po-nad … Przeczytaj wiersz


Wincenty Pol

Pożegnanie

Panna młoda, jak jagoda, Stojąc we drzwiach płacze: „Kiedyż ja cię, „W naszej chacie, „Tu znowu obaczę?“ Przed dziewczyną, przed maliną, Stoi chłopak zbrojny, A koń wrony, Kulbaczony, Rwie się niespokojny. Ciężka droga, bo na wroga, Nie rwij się koniku! W krwawym polu, W srogim bolu, Legnie was bez liku. „Idź, gdy trzeba! niech Cię … Przeczytaj wiersz


Wincenty Pol

Do Tatr

Odwiecznych Tatrów strażnice Piastowe, Zdawnaście znane, a wiecznieście nowe! Choć myśl i oko przy was się upaja, Myśl i źrenica wiecznie tutaj gością… Z wami przenigdy myśl się nie oswaja, Jak nie oswoi się nigdy z wiecznością. Bo nie wziąć myślą, co oko zakreśli, Ani wziąć okiem, co ogarną myśli… Ani was ująć, ni duchem … Przeczytaj wiersz


Wincenty Pol