Umyślna omyłka
Odszedszy mię z jejmością, niebarzoć do ładu, Sam się krząta gospodarz około obiadu. Po tym wszedszy : „Dzieweczko,już stoi na stole” A ta : „Więcby na nim słać, bo w łóżku nie zdole.”
Odszedszy mię z jejmością, niebarzoć do ładu, Sam się krząta gospodarz około obiadu. Po tym wszedszy : „Dzieweczko,już stoi na stole” A ta : „Więcby na nim słać, bo w łóżku nie zdole.”
Równe ma być małżeństwo i wtenczas się zgodzi, Kiedy nie podle, ale mąż przed żoną chodzi, Czego nas w łóżku samo przyrodzenie uczy. Lecz nie wiem, czemu logik na tę równość mruczy, Bom nie słyszał jako żyw o takowej zgodzie, Kędy jedno na wierzchu, a drugie na spodzie.
Polski język poczęli ptacy mówić w raju. Przyszedł Adam do Ewy dla dzieci rodzaju; Nie wiedział, skąd ją począć. Woła: „W znak, w znak” – wrona, A czajka: „Niżej, niżej”; gdy trafił do grona, Zaraz dudek: „Tu, tu, tu” swą zwyczajną notą, I jako ich usłuchał, nie podrwił z robotą. Dziś, ledwie stamtąd wylazł, nie … Przeczytaj wiersz
Nie uciekaj przede mną, dziewko urodziwa, Z twoją rumianą twarzą moja broda siwa Zgodzi się znamienicie; patrz gdy wieniec wiją, Że pospolicie sadzą przy różej leliją. Nie uciekaj przede mną, dziewko urodziwa, Serceć jeszcze niestare, chocia broda siwa; Choć u mnie broda siwa, jeszczem niezganiony, Czosnek ma głowę białą, a ogon zielony. Nie uciekaj, ma … Przeczytaj wiersz
Tu góra drzewy natkniona, A pod nią łąka zielona; Tu zdrój przeźroczystej wody Podróżnemu ku ochłody; Tu zachodni wiatr powiewa, Tu słowik przyjemnie śpiewa- Ale to wszystko za jaje, Kiedy Hanny nie dostaje.
Piękne jest koło rycerskie, Komu dał Bóg serce męskie, Hetman wojsko kołem toczy Nieprzyjacielowi w oczy, Wozy łańcuchmi spinają, Bo się trwogi spodziewają. A gdy się już potkać mieli, Jezu Chrysta zawołali: „Jezu Chryste Nazareński, Wejrzy na lud chrześcijański!” W żarstkim biegu drzewce kruszą, Niejeden się żegna z duszą. Jednemu się mienią oczy, A z … Przeczytaj wiersz
Odmów, jeśli nie po myśli; daj, masz li dać wolą; Słuchając słów niepotrzebnych aż mię uszy bolą.
Pisał jeden na ścienie: „Nago mi najmilsza.” Drugi po tym wziął kredkę-będzie z tego insza. Napisał: „Jałowica koszule nie miewa, Podobno na pokoju tu u pana bywa.” Ten przyszedłszy napisał: „Wołowi się godzi, Co wspomionął jałochnę, bo tu społu chodzi.” Jakie benedicte, też oremus taki, Kto tym rymom przygani, całuj babę w kłaki.
Dziewka prała na lodu, więc czerwone nogi Uźrzał jeden. Rzekł jej: -„Tu ogień w rzyci srogi.” Powiedziała: -„Jest, panie! Małpka by się wściekła.” On jej prosił, aby mu kiełbaskę upiekła. Rzekła: -„Mnieć, panie, trudno, ale już tam w kuchni Najdziesz ogień gotowy, jedno mocno dmuchni!” Dobrze tak na zuchwalca, a co mu do tego, Iż … Przeczytaj wiersz
Biadaż mi, teraz nawet poborca podatku Wiersze mi tu gryzmoli z ujmą dla mej czci, Nie dość, że się mym groszem puszy i wynosi, Jeszcze na moją hańbę chce być synem Muz. Myśli, że wiersze pisać – to tak jak grosz ściągać – I że się stopa wiersza tak zlicza jak grosz. Myśli, że umiejętność … Przeczytaj wiersz
Chryste – dziecino, słodka dziecino, królu maleńki królów Nie kwil, oto Styks ciemny lęka się twoich urodzin, Oto moc niebieska twoją skromną zdobi kołyskę I wszelkie stworzenie wielbi swego Pana. Wół i osioł tobie usługują, błyszcząca gwiazda miejsce Wskazuje i królowie mistyczne niosą dary: Złoto, by obwieścić, Chryste, żeś królem potężnym, Kadzidło – że jesteś … Przeczytaj wiersz
Poeta, rozkoszy dworu naszego, Co wiersze przedziwne łatwo I dowcipnie pisał, zmyślnie Słowa ojczyste do łacińskich wplatając, Który wszystkim aż nadto schlebiał, Milczy teraz zamknięty w lichym grobie, Zabrany nagle w kwiecie wieku. Bo gdy pokarmem napełniał swój brzuch Przepastny, to pokarm, co zdrowie przynosi Wszystkim przyjmującym go z apetytem, Dla niego tylko przyczyną był … Przeczytaj wiersz
Chryste, który w niebieskim mieszkając pałacu Naszą wzruszony nędzą, o królu łaskawy, Dla nas się dzisiaj urodziłeś z Dziewicy Łona skromnego. Oto radośnie twoje czcimy narodzenie I świąteczne dla ciebie śpiewamy hymny, Racz je przyjąć w niebiosach łaskawym Twoim obliczem. Pozwól nam godnie uczcić twe imię, Pozwól zepsute naprawić życie Niech nas w zagrożeniu nie … Przeczytaj wiersz
Ksiądz, kosząc łąki, trąbą do roboty z sianem Wołał ludzi. A właśnie dziewczyna tam szła. Pyta ją, czy do siana chce iść. Na to ona: „To na plewach załatwić – mówi – można też”
Kapłanom złorzecz, wzgardę dla niebian miej tylko, Gań uznany obyczaj, post, modły świętości, Wyśmiewaj i zaprzeczaj uchwałom soborów, Szydź z obrzędów, odpustów i klątw też kościelnych. I modłów też za grosz nie ceń, a spowiedź odrzucaj. Precz z bożą służbą, z chlebem Pańskim po kościołach! O sobie noś mniemanie większe, niż przystoi. Kapłanów, królów wszystkich … Przeczytaj wiersz
Jeżeli zechcesz być zbyt ostrym sędzią Dla tej książeczki naszej, choćby z racji, Że tutaj Muza pochlebia Wenerze, To – gdyś sam człowiek – pomnij, żeśmy ludźmi. Przyznaję ja, że brednie to i fraszki, Lecz gorsze od nich rzeczy i na serio Robią krytycy ich i hipokryci, Ród nie cierpiący dowcipnych poetów. Ty zaś wybaczysz … Przeczytaj wiersz
Na wesele Zygmunta I z Barbarą Zapolską. Phoebe, decus vatum, pulcherrime, Phoebe, deorum… Febie, ozdobo wieszczów, piękny, nieśmiertelny, Promienny, wdzięczny lirą i w postrzale celny, Znijdź, o dawco natchnienia, ku tej nizkiej ziemi I orzeźwij me piersi zdrojmi aońskiemi! Patrzaj, jako nasz Kraków świetnieje w tej porze, Jaki blask, jaki przepych na królewskim dworze! Niechże … Przeczytaj wiersz
Oto już święte dni, gdy trwożnie swoje grzechy Wyznaje lud — a mnie miłości pali żar. Przeraża serca grzmiąc w świątyni kaznodzieja O grozie kar — a mnie miłości pali żar. Wiosenne niebo już i ciepła ziemia zmienia Kształt wszystkich spraw — a mnie miłości pali żar. Krzątam się w zamku już, aby uniknąć tylko … Przeczytaj wiersz
Piękna Beata w niewieścim tym stadzie Sama największą chwałą jest nierządnych łóż. Przyjaciółka najlepsza jurnego Priapa Przy igrach swą… umie tysiąc sztuk.
Siedząc tak chętnie przy zmarłych – Nagle stali się nam nieodżałowani – Po omacku szukając zniknionych – Mino że cała reszta jest z nami. Kaleką matematyką Obliczmy swoją wartość – chociaż Malejąca, lecz stale ogromną W naszych własnych oczach-dusigroszach!
Miłość jest wszystkim, co istnieje To wszystko, co o niej wiemy; Wystarczy ciężar wozu musi Stosowny być do kolein.