Kto sok pije, długo żyje!

Lubi zajść do kuchni tata, Babcia, mama to się wie, Mały brat, co ma trzy lata, A nie braknie tam i mnie. Nasza kuchnia, trzeba wiedzieć, Od czystości cała lśni. Jak przyjemnie tu posiedzieć Na stołeczku koło drzwi Piecyk biały, kran, lodówka, W tej lodówce w kostkach lód, A od wczoraj jest wirówka – I … Przeczytaj wiersz


Hanna Łochocka

Książka czeka

Książka nas uczy, książka cieszy, czasem zadziwi nas niemało albo po prostu tak rozśmieszy, jakby się dobry żart słyszało. Książka też mądrze nam doradza, różne wskazówki, wzory daje. Książka w szeroki świat wprowadza, dalekie z nami zwiedza kraje. Lubimy książkę – przyjaciółkę. Wiesz, co ci powiem? Nie odwlekaj. Masz trochę czasu? Spójrz na półkę, sięgnij … Przeczytaj wiersz


Hanna Łochocka

Pracuś

Janku! Zamieć w kuchni podłogę. Wyglądam przez okno, teraz nie mogę. Janku! Zanieś na pocztę depeszę. Pakuję książki, bardzo się spieszę. Janku! Nalej dla kotka mleka. Łapię muchy, niech kotek poczeka. Janku! Biegnij do sklepu po mąkę. Później, teraz oswajam biedronkę. Janku! Przynieś mi wiązkę drewna. Później, pogoda teraz niepewna. Janku! Przynieś mi dzbanek wody. … Przeczytaj wiersz


Igor Sikirycki

Wierszyk z kukułką

Niech wierszyk ten do wszystkich dzieci Na skrzydłach niby ptak doleci, Głosem kukułki niech wymienia Zawarte w strofach tych życzenia: Niechaj wykuka na początek Uczniom świadectwa pełne piątek, Maluchom zaś i przeszkolakom Pięknych zabawek ilość taką, O jakiej każde dziecko marzy, a jeśli chodzi o wędkarzy Tych, co na ryby mają chętkę, Niech życzy, by … Przeczytaj wiersz


Igor Sikirycki

Orzeszek

Jacek Konopka w gąszczu dąbrowy znalazł na drodze orzech laskowy. „Brawo! – zawołał. – Nie lada gratka, to będzie prezent dla mego dziadka”. Wrócił do wioski i rzekł: Dziś w borze znalazłem, dziadku, dla ciebie orzech. A dziadek klasnął w dłonie z uciechy: „O, jakże lubię świeże orzechy! Zgryźć takie ziarnko to rozkosz sama!” – … Przeczytaj wiersz


Igor Sikirycki

Przypadek w piwnicy

Nie bardzo dawno przypadek się zdarzył, Ksiądz Rafał kwestarz o nim dziś gwarzył. Czy to jest prawda, czyli rzecz zmyślona, Ja powiem, jak mi była doniesiona. Na Rusi, niedaleko miasteczka Głogówka, Żyje majętna i nieszpetna wdówka, A że ludzka w swoim domu, Więc nie wzbroniony wjazd nikomu. Senatory, dygnitarze, I sąsiedzi i kwestarze, Starzy, młodzi … Przeczytaj wiersz


Kajetan Węgierski

O Amaryli

Daj ucałować ponęty kochane Dajże, prosiłem, dajże, Amarylko! Ona mi do ust swe usta różane Przytknęła tylko. I zaraz, jak ten, co węża nadepce, Z nagłego strachu na stronę uskoczy; Odjąwszy różę tej miłej przylepce, Zwróciła oczy. Dajże raz jeszcze, raz jeno, – nie wiecej: Ona się z gniewem na mnie obejrzała, Możesz brać – … Przeczytaj wiersz


Franciszek Dionizy Kniaźnin

Sąd przeora

Pewien zakonnik w świętej spowiednicy, Aż nadto chciwy tajemnic mężatek, Pytał grzesznicy, jak często w łożnicy Mąż jej wypłaca małżeński podatek? „Dwa razy przez noc – odpowie mu żonka”. Ksiądz na to: partacz z twego małżonka, Na dziesięć razy ważyłbym się śmiele, Ni na to czasu trzeba nie tak wiele”. Jejmość wróciwszy z kościoła Męża … Przeczytaj wiersz


Marcin Molski

Śmieszka

Oskarżyła przed sądem pachołka Prota O gwałt sobie zarządzony dzieweczka Dorota. „Trzeba było – rzekł sędzia – w takowym wypadku Gryźć, kłuć, drapać i zabić zuchwalca w ostatku.” „Prawda – odpowie owa – W złości takem zrobić gotowa, Ale, mości dobrodzieje, Nie mam siły, gdy się śmieję.”


Marcin Molski

Prośba

Postój, dziewczę nadobne-proszę utrapiony- Nie uciekaj, bom nie jest mlekiem lwa karmiony, Ani mię niedźwiedzica sroga porodziła, Ani tygrys piastunką nieużyta była. Nie bój się, nie zabiję, chocia bełtem strzelę, Nie będzie żadnej rany w twym pieszczonym ciele.


Stanisław Samuel Szemiot

Kąpiel

….W głębinie metalowej wanny Będzie się ktoś piękniejszy kąpał od Dyjanny; Wzrok ma li tu gdzie przechód przez wypadłe sęki? O! gdyby tego ktosia widzieć można wdzięki… Gdy będzie tylu ozdób odjęta zasłona, Nie żal by się odważyć na los Akteona. Wodo szczęśliwa, wodo! gdybyś miała czucie…


Stanisław Trembecki

Pieśń 4

Na ziemi się układała, Bartka Jagna zagadała! Jaką mu myśl natrąca Jagna na wznak leżąca? On jej na to odpowie : Niech Ci będzie na zdrowie, Kiedy się kto położy Myślę, że go sen morzy. Bartek, chociaż udatny, Do roboty niezdatny, Jagnię prawdę odkrywa : Nie każdy nos węch miewa.


Franciszek Karpiński

Prośba do mężatki

Od oczu twoich i białego czoła Równym gościńcem wiedziesz do miłości; Środkiem dwóch kępin, gdzie kochania szkoła, Pozwól, niech płynę pod brzeg szczęśliwości; Jeśli chcesz skarać za prawa zgwałcone, Niech, winowajca, w samym porcie tonę.


Franciszek Karpiński