Spanie na skrzydłach

Być może by uniknąć jakiegoś ogromnego smutku niczym w tragedii jakobickiej gdzie nasz bohater woła „Snu! Długiego głębokiego snu żeby zapomnieć o tym!” człowiek się zrywa do lotu nad tym bezbrzeżnym miastem, łukiem unosząc się z chodnika jak to robi gołąb gdy trąbi klakson lub trzaskają drzwi, drzwi marzeń, życie podtrzymywane w wielobarwnych miłościach i … Przeczytaj wiersz


Frank O’Hara

Dzień w którym zmarła Lady Lay

Jest 12:20 w Nowym Jorku pewien piątek trzy dni po rocznicy zburzenia Bastylii, aha jest rok 1959 i wychodzę żeby znaleźć pucybuta bo o 7:15 wysiadam w Easthampton z tego o 4:19 potem idę prosto na kolację i nie znam ludzi którzy mi dadzą jeść idę po parnej ulicy zaczyna prażyć słońce i zjadam hamburgera … Przeczytaj wiersz


Frank O’Hara

Na górze

Gdybyś była ze mną może usłyszałabyś moje słodkie i przymilne słowa, nagie drzewa w dole i dobrze widoczne odrzutowce olbrzymie przewody telegraficzne i trawiasty śnieg, niebo blade jak na fotografii i splątane powietrze trzeszczące nad falującym bagniskiem byłyby listowiem wokół głębi twego głosu, gdybyś uznała mnie za swego, nie tak zwyczajnie, bez ograniczeń. Oto tutaj … Przeczytaj wiersz


Frank O’Hara

Tyrada

— O co ci szło, to ci mówiłem — powiedziałem — a co od ciebie z łaski dostawałem, to brałem! Skończ z tym obijaniem się po mojej sypialni,   że aż meblom się chce płakać! Nie mam zamiaru walić w podłogę albo rzucać jabłkami! Do cholery z radiem, niech próchnieje! Nie mam już   ochoty … Przeczytaj wiersz


Frank O’Hara

Widzenie

Niebo — lazur bez skazy, morze — turkus zaspany, słońca nie widzę, ale wszystko tutaj leży pod jego palącym wejrzeniem. Wszystko — to jest: próżnia, cząstki powietrza oraz mrowie molekuł wody Poza tym nic. I oto cokolwiek poniżej zenitu na wklęsłej powierzchni nieba wyrysowuje się z wolna — jak wzór spod ręki kreślącej — mandala: … Przeczytaj wiersz


Aleksander Wat

Pejzaż

W czerni wyglądałaby z daleka jak ptak jaki złowrogi z przetrąconymi skrzydłami, gdyby nie kapelusz przekrzywiony na bakier. Przed nią na wózku przewiązana sznurami sosnowa trumienka. „Wio!, krzyczy kobieta ze złością, gdy szkapa zagapiona staje. I pusta równina wkoło. Nic więcej, nic więcej, nic więcej. Tylko wiatr chwilami skamle i śnieżek pada na bakier z … Przeczytaj wiersz


Aleksander Wat

Poślubiona

Na nasze czterdziestolecie …L’Épousee au front diaphane Lispur qu’un rien terni et fane. Sully Prudhomme, L’Épousee Niech nie odkrywa Jej okiem, Póki nie przemył go w świetle Ranka, w śniegach góry dalekiej, Na łagodnych pagórach ziół, W strumieniu kantat Jana Sebastiana Bacha. Niech nie kładzie na Niej ręki, Póki nie zmył z niej gwałtów. Krwi. … Przeczytaj wiersz


Aleksander Wat

Znużenie

Ukojeń łąka… Po leśnej polanie Tuman przedzmierzchu leniwie się błąka, Ciemnych paproci wytworna koronka Chyli się sennie na mchowe posłanie… — Och — jak mię nęci nieodczarowanie Ukojeń łąka — —! Nierozkwitłego tajemnicę pąka Unosi w bory ciche wiatru granie, I przesłodkiemi łzami rosy kanie Ukojeń łąka — W ciszy bezmiaru drży słodkie rozśmianie… W … Przeczytaj wiersz


Zofia Nałkowska

W ogrodzie

W haremie tęsknot samotna dziś błądzę, Spragniona świeżych ust, krwi i gorąca, Z pod kwiatów senną wygrzebałam rządzę I patrzę smutnie w pobladłą twarz słońca. Wieczór nadchodzi fioletową chmurą. Nie patrzcie na mnie dziś oczy bratkowe, Czemu oblewasz się wstydu purpurą, Różo, i schylasz w dół królewską głowę? Odwróć odemnie twarz, daturo blada, Blade zdziwieniem … Przeczytaj wiersz


Zofia Nałkowska

Łzy

W wysokiej, jasnej, zwierciadlanej sali Łagodnie dzwoni srebrzysta fontanna, Jak harf muzyka — słodka bezustanna, Płynąca z cichej, zbłękitnionej dali. Matowem światłem szereg lamp się pali, Jak mgłą stłumiona gwiazd jasność poranna, Łagodnie dzwoni srebrzysta fontanna W wysokiej, jasnej, zwierciadlanej sali… Na sztywnym, lśniącym pręcie zimnej stali, Siedzi orlica… Kropel chłodna manna Opada, dzwoniąc, jak … Przeczytaj wiersz


Zofia Nałkowska

Modlitwa do Dzieciątka Jezus

O! słodki Jezu! mała dziecino! Do Ciebie nasze modlitwy płyną: Niechaj nam krzyż Twój drogę rozświeci, Błagają dzieci! O słodki Jezu! w ubogiej chatce, Tyś był posłuszny Najświętszej Matce, Niechaj Twój przykład zawsze nam świeci, Błagają dzieci! O słodki Jezu! w dwunastem lecie, Tyś już uczonych dziwił na świecie; Niech chęć do nauk w nas … Przeczytaj wiersz


Władysław Bełza

Legenda o jaskółkach

Onego czasu — o! lat już mnogo Od owej chwili przewiało, Żył święty starzec, co prawdy drogą Kroczył odważnie i śmiało. Ze słowem bożem na drżących ustach, Przebiegał puszcze i jary, Jak spotykany ów na odpustach, Z ewangielijką dziad stary. Z wioski do wioski starzec sędziwy, Wędrował pełen ochoty; I wszędzie serca ludzkiego niwy, Uprawiał … Przeczytaj wiersz


Władysław Bełza

Matka

Dziecię! jest mnóstwo Aniołów w Niebie, Co każdy krok twój śledzą z obłoku, Lecz tu na ziemi, tak blizko ciebie, Czuwa twój Anioł z łezką na oku. On cię osłania skrzydły swojemi, A więc go kochać i czcić potrzeba, Bo kto zasmuci Anioła ziemi, To jakby smucił Aniołów z Nieba. Czcij więc i kochaj matkę … Przeczytaj wiersz


Władysław Bełza

Elementarz

Ucz się dziecino! masz książkę cudną! Nauka starczy za wszystkie skarby! Chociaż to niby trochę przytrudno, Odrazu ująć figielki w karby! Lecz jak się wdrożysz kochane dziecię, To z książką dalej pójdzie ci łatwo: Zawsze początek trudny na świecie, A bez mozołu nic niema dziatwo! Lecz się tak pracą nie trwóż dalece, Nauka pójdzie łatwo: … Przeczytaj wiersz


Władysław Bełza

Ojczyzna

Ojczyzną dziecię, to bracia twoi, Twoi ojcowie i twoje matki! Dawni rycerze w skrzydlatej zbroi, Dumne pałace i kmiece chatki! Ojczyzną dziecię — to łany twoje, To groby przodków skryte żałobą! Rodzinne gaje, łąki i zdroje, I te niebiosa co lśnią nad tobą! Ojczyzną twoją chłopię sarmackie: To pieśń wolności i łzy tułackie!


Władysław Bełza

Złote rybki

Są, są — są — złote rybeńki — są, są, są — dla Marysieńki — oj! w tem tu jezioreńku! oj! w tem tu jezioreńku! Pójdziemy sobie, wyłowimy je wieczorem pomaleńku.. Płyń, płyń, płyń złocista rybko — w toń, w toń, w toń pomykaj szybko — oj! skryj się — skryj rybeńko! oj! skryj się … Przeczytaj wiersz


Zofia Rogoszówna

Była babuleńka

Była babuleńka rodu bogatego, miała koziołeczka bardzo upartego. fik mik fik mik szwadyrydy szwadyrydy rydy, bardzo upartego A ten koziołeczek swawolny i pusty wyjadł babuleńce ogródek kapusty. Wzięła babuleńka kijka łozowego, wygnała do boru koziołka psotnego. Widział to dziadulek, począł na nią hukać: Idź-że mi babulko koziołeczka szukać! Poszła babuleńka, szukała dni kilka, zgubiła koziołka, … Przeczytaj wiersz


Zofia Rogoszówna