Smok Pyton

Inne żywe rodzaje już ziemia wywodzi Sama z własnego łona; bo gdy słońca skwary Na wilgotne płaszczyzny miotają pożary, Ciepłem ożywczem płodne krzepiąc się, nasiona Wykłuły się i wyszły z wspólnej matki łona, A w miarę swego wzrostu nabierając siły, Powoli się postacią i farbą pokryły. Tak gdy Nil, mokre jeszcze opuściwszy łany, Znowu w … Przeczytaj wiersz


Owidiusz

Kadmus

Już bóg zmyślony, byka pozbywszy pokrywy, Dał się poznać, wyszedłszy na dyktejskie niwy, Gdy Agenor nieświadom, troskliwy o dziecię, Rozkazuje synowi szukać jej po świecie, A w miłości ojcowskiej i tkliwy i ostry, Wygnanie mu przeznacza, gdy nie znajdzie siostry. Lecz skrytości Jowisza któż potrafi dociec? Gdy powrotu do kraju zabronił mu ociec, Kadmus, świat … Przeczytaj wiersz


Owidiusz

Córki Miniasza

Nie chcąc uznać Bakchusa Jowiszowym synem, Własnym od świąt odwodzi Alcytoe czynem; Równa bezbożność w wszystkich córkach Miniasza. Wtem kapłan nowe święto Tebankom ogłasza, Każe paniom i sługom ich prace porzucić, Piersi kryć skórą zwierząt, włos wdzięcznie rozrzucić, Śpieszyć z wieńcem i z tyrsem przed bóstwa ołtarze, I grozi, że przestępnych Bakchus srogo skarze. Idą … Przeczytaj wiersz


Owidiusz

Śmierć Achillesa

Bóg morza, co trójzębem spokoi bałwany, Gryzie się, jako ojciec, ze syna przemiany; Ilekroć wspomni Cygna, w rozdrażnionem łonie Ku srogiemu zwycięscy nienawiścią płonie. Więc gdy w rok już dziesiąty wojna się przewlecze, Tak się żaląc, do boga smintejskiego rzecze: »Ty mi najulubieńszy ze synów Jowisza, Com cię, wznosząc mur Troi, miał za towarzysza, Czyż … Przeczytaj wiersz


Owidiusz

Sztuka kochania – Pierwsza księga – II

Młody żołnierzu, co pragniesz służyć i okryć się chlubą pod znakiem słodkiej Wenery… najpierw — znaleź twoją lubą. Następnie — zdobądź jej miłość. Zdobywszy — umiej zachować. Całe działania zaczepne Według moich rad przeprowadź. Jestem pewien, przyjacielu, nie będziesz tego żałować…


Owidiusz

Sztuka kochania – Pierwsza księga – I

Jeżeli ktoś z was Rzymianie nie wie, co miłości sztuka dokazać jest dzisiaj w stanie, niech w tej książce wiedzy szuka. Niechaj uważnie odczyta utworu tego stronice… A potem niechaj stosuje przepisy moje w praktyce. Sztuką jest kierować okręt przez oceanu otchłanie… Sztuką — jazda na rydwanie… Sztuką jest też miłowanie… Nie Ty sztuki tej … Przeczytaj wiersz


Owidiusz

Jeśli błędy…

Jeśli błędy spotkają błędów w pieśni wiele, Przez wzgląd słuszny darujcie błędom, przyjaciele: Za pociechą wygnaniec, nie za sławą goni. Pieśń dźwiga myśli, w gorzkiej grążące się toni; Tak pieje kopacz więzień i pieniem bez kształtu Ujmie trudu robocie, ujmie troskom gwałtu. Gdy flisa tratwy, z nurtem kłócące się, nagną, Pieje flis, stopy w lipkie … Przeczytaj wiersz


Owidiusz

Okręt

Okręt miotany wiatrami Szedł jako tako wpośrzód nawałności, I podróżni z żeglarzami, Gdyby się byli trzymali w jedności, Oparliby się tej burzy; Lecz próżno: im bardziej niebo się chmurzy, Tym bardziej, zamiast czynienia, Zwłoki tylko i mówienia. Do żaglów… już skała bliska – Wołali tam i ówdzie rozsądni majtkowie – Źle się kierujem, fala nami … Przeczytaj wiersz


Julian Ursyn Niemcewicz

Brat i siostra

Gdzie huczne zwiedzając morze, Kupiec żaglem wiatry porze, Na wyspie jednej spokojnej Mieszkał naród znamienity, Naród od natury hojnej We wszystkie dary obfity, A nadto, w czym jest tak skąpym los srogi, Dał mu wolności dar drogi. Była to wyspa szczęśliwa! Lecz jak i w wolnych krajach często bywa, Kto zręcznie umiał ludowi dogodzić, Mógł … Przeczytaj wiersz


Julian Ursyn Niemcewicz

Sowa, zięba i krogulec

W zielonym, miłym gaiku Przy jasno-chłodnym strumyku, Na wierzchu dawnego dęba, Gdzie woda i żyr gotowy, Żyła nieszczęsna zięba Pod srogą przemocą sowy; Ale jakie biedne życie! Jęczała nieboga skrycie Nad rodu całego losem. Sowa coraz nowym ciosem Szkody jej srogie zadawa, Bez względu na ptasze prawa. Gwałty wszędzie rozpościera; Wszystko psuje i zabiera. Nieraz … Przeczytaj wiersz


Julian Ursyn Niemcewicz

Kundle

Człowiek cnotliwy, lecz obciążon troski, Szedł wieczorem mimo wioski; Pies zaczął szczekać, a za nim tuż drugi, Wkrótce trzody wierne sługi, Z całej wsi kundle wypadłszy skwapliwie Wyć zaczęły przeraźliwie. Czemuż, ktoś się ich spytał, tak straszne szczekanie? Nie umiał odpowiedzieć żaden na pytanie, Żaden nie znał przyczyny, wszyscy wyli razem. Publicznych wrzasków to jest … Przeczytaj wiersz


Julian Ursyn Niemcewicz

Koty

W zamku jakiegoś pana Wojewody broiły szczury niesłychane szkody, tak, że gospodarz gniewem uniesiony, sprowadził kotów szwadrony, zalecając im, aby bez żadnej litości zjadały szkodliwych gości. Zgłodniałe koty zębami, pazury, rzuciły się… zapewne na szczury? Nie zgadłeś, na lepsze kąski, na sery, szynki, półgąski, a to widocznie nawet i nie skrycie… Aż Pan zawołał: bestje … Przeczytaj wiersz


Julian Ursyn Niemcewicz

Szczupak

W stawie, co raczej był wielkim jeziorem, tak, żeś nie ujrzał, gdzie jego początek, razu jednego we czwartek wieczorem łowiono ryby na piątek. Gdy jedni lądem ciągną, drudzy w łodzi i ciężka sieci do brzegu dochodzi, pan chciwy już się zdaleka wpatruje, co się też w matni znajduje? Było ryb wiele: tam karpie tuczone, liny, … Przeczytaj wiersz


Julian Ursyn Niemcewicz

Lew i piesek

W pośrodku pustyń Afryki, Gdzie mieszka ród zwierząt dziki, Lew, monarcha nad wszystkiemi, Pomiędzy tyle innemi, Którym swej łaski udziela, Za powiernika i za przyjaciela Małego pieska wybiera; I, gdy z słodyczą na niego poziera, Głosem, jak tylko lew może, łagodnym, „Stańże się — rzecze — względów moich godnym! (Mówią, Że ród piesków wierny) „Ty … Przeczytaj wiersz


Julian Ursyn Niemcewicz

Wygnanie z raju

– Chodziłeś po dolinach i ogrodach Najdoskonalszy swego władcy twór Kwiatowy pył osiadał ci na stopach Twarz chłodził tresowany wiatr Zwierzęta grzały cię puszystą sierścią W źrenicy tańczył strumieni błysk A w zamian za to tylko posłuszeństwo Uległość wobec Pana więcej nic Tylko pokora wobec bezgwiezdnego nieba Miłość do tego tylko co potrzeba A ja … Przeczytaj wiersz


Jacek Kaczmarski

Wędrówka z cieniem

Po ulic mokrym, ciemnym tle, Pod prószącymi latarniami, Ja wlokę cień, cień wlecze mnie, Kałuże lśnią nam pod nogami… Dawno nie było nam tak źle – Zostaliśmy zupełnie sami. Ja wlokę cień, cień wlecze mnie, Kałuże lśnią nam pod nogami… Ja się zawiodłem, cień zawiódł się – Tak jest już z tymi dziewczynami! Więc wlokę … Przeczytaj wiersz


Jacek Kaczmarski

Trzy portrety

Kapelusz zsuwa mi się z głowy, policzki świecą wzrok mętnieje, Wiem, że mam głupi wyraz twarzy i że się właśnie ze mnie śmiejesz, Słów słuchasz, których nie rozumiesz i myślisz pewnie żem pijany. Masz rację zresztą. Jak we wszystkim, gdy stoisz zdrowa pod tą ścianą. Wulgarnym śmiechem zagłuszając mój niezbyt precyzyjny wywód – Oto efekty, … Przeczytaj wiersz


Jacek Kaczmarski

Tren spadkobierców

Teraz, kiedy leżysz w czółnie pod całunem Z obolem ojczyzny pod głazem języka, Wszelka rozmowa jest już niemożliwa Bo wielka wrzawa po tej stronie rzeki Gasną subtelne odcienie milczenia Grzmot fajerwerków tłumi światła strunę Odpływasz w płaski wizerunek rycin, Który umiałeś być Panem Cogito, Miastem, pamięcią i śladem na śniegu Więc jakiż z Ciebie partner … Przeczytaj wiersz


Jacek Kaczmarski

Somosierra

Pod prąd wąwozem w twarz ognistym wiatrom Po końskie brzuchy w nurt płynącej lawy Prze szwoleżerów łatwopalny szwadron Gardła armatnie kolanami dławić W mokry mrok topi głowy szwoleżerów Deszcz gliny ziemi i rozbitej skały Ci co polegną – pójdą w bohatery Ci co przeżyją – pójdą w generały Potem twarz z ognia jeszcze nieobeschłą Będą … Przeczytaj wiersz


Jacek Kaczmarski

Źródło wszelkiego zła

Schną mężczyźni, śnią kobiety Błysk biseksualnych bielizn, Płodzą uniwersytety Permisywizm i ateizm. W spisku cyrkla i fartucha (Zamiast maski – okulary) Chrześcijańskiego dusi ducha Szatan pychy i niewiary. Sprawy mroczne i ogromne: Świat na naszych oczach kona. Wszystko wina to masona, Że o Żydzie tutaj już nie wspomnę. Usprawiedliwiają krocie Wskazującym boskim palcem, Zaprzeczają wszelkiej … Przeczytaj wiersz


Jacek Kaczmarski

Kolumna Zygmunta

Jeszcze się nie zaczął siedemnasty wiek, Jeszcze w sprawach wiary bałagan panuje: W mocy wciąż warszawski dokument, co rzekł, By z Bogiem mógł każdy obcować – jak czuje. Ale już w powietrzu nowy zapach czuć. Święta wiara cierpi! Cóż po dokumentach! Zbór psów luterańskich podpaliła młódź, Gonią protestantów krakowskie chłopięta! Monarcha-katolik łunę w oknie widzi. … Przeczytaj wiersz


Jacek Kaczmarski