Żyjemy prędko
Więc owa szybkość, ta nerwowa prędkość, jest świadomością przemijania? Chęcią, aby zmieścić się w sobie przydzielonym czasie? Nie wiem tego i nie chcę pamiętać o g r a n i c z e n i a, w jakim żyję. Żyję szybko, bo w ruchu widzę życie, chciwie chłonę zapach dojrzałych zbóż, które czekają na żniwiarzy; … Przeczytaj wiersz
Dusza i ciało
Nie wiesz, nie przewidujesz, nie znasz sama siebie, duszo senna i mroczna, prostoduszna duszo. Trwasz w półśnie, w półistności, nie przeczuwasz dzwonów, które cię zbudzą nagle i poruszą. Śpisz jak embrion skulona, zaledwie oddechem rysujesz ciało, które cię zamyka: aż wszystko się odwróci i to zwinne zwierzę gładkoskóre i głupie znajdzie się we wnykach twoich, … Przeczytaj wiersz
Małżeństwo
Jesteśmy sobie potrzebni jak ziemi potrzebna woda, jeśli plon ma przynieść. Ach, czy to miłość? Jej owoce przecież dawno dojrzały i mówimy o nich: daleko padły jabłka od jabłoni. A więc jałowe lata nas czekają — dwoje wygnańców z miłosnego raju? Tylko trud dzielić i codzienny chleb czy potrafimy, aby nie był gorzki? Spróbujmy jednak. … Przeczytaj wiersz
Tęcza
Wstęp pierw uczynię, by mię lekkie słowo Nie pomówiło gdzie o profanację, Mowy że polskiej ja konchę perłową Zdrabniam na fraszki, na improwizacje, W kramarne cacka łamiąc ją i liche, Zamiast pielgrzymiej tuniki”” upięciem Zrobić, i w ślady pójść za wieszczów księciem – Majestatyczne, a nikłe i ciche. Nie! Kochanowski Jan, co nam kołyskę Dawidowymi … Przeczytaj wiersz
Śmierć
Mogę zaprzeczyć swym przekonaniom Mogę mogę Ponieważ chcę znać sens wszystkiego Lecz siedzę jak pokonany Jęcząc: Och, jakąż odpowiedzialnością Obarczyłem ciebie, Gregory Śmiercią i Bogiem Ciężko jak ciężko Nauczyłem się – życie to nie sen Nauczyłem się – prawda oszukuje Człowiek to nie Bóg Życie trwa stulecie Śmierć chwilę Się powiesić) I Skoro usłyszysz, jak … Przeczytaj wiersz
Ironia
I Żeby to można arcydzieło Dłutem wyprowadzić z grubych brył I żeby dłuto nie zgrzytnęło Ni młot je ustawnie bił a bił!… II Żeby to tchem samym harmonii Można było kręcić wozów oś; I bez s-krzypnięcia wstecz ironii, Żeby się udało zrobić coś… III Oh! jakże spałby sobie człowiek Wyższy nad skargi ustawiczne; Lecz cóż? … Przeczytaj wiersz
Język ojczysty
„Gromem bądźmy pierw – niżli grzmotem; Oto tętnią i rżą konie stepowe; Górą czyny!… a słowa? a myśli?… potem!… Wróg pokalał już i Ojców mowę -” Energumen tak krzyczał do Lirnika I uderzał w tarcz, aż się wygięła; Lirnik na to . . . . . . . . . . . . . . . … Przeczytaj wiersz
Z tamtego brzegu
Ja ciebie cicha widzę już, I pragnę cię ogromnie, Ja ciebie cicha widzę już: …Owiana kwieciem zwiędłych róż Powoli spływasz do mnie. Spowita w obsłon białych śnieg, Owiana snem i wonią, Spowita w obsłon białych śnieg, Wskazujesz tamten, — cichy brzeg Przejrzystą swoją dłonią. Nad czołem gwiazdy zgasłe masz I martwych róż kielichy, Nad czołem … Przeczytaj wiersz
Ballada o królu
A kiedy na państwo ościenne wyruszał nasz król Królowa na drogę sucharów mu wór nasuszyła I dziury na szatach mężowskich starannie zaszyła I w dwóch zawiniątkach mu dała machorkę i sól A kiedy się żegnał i zamku przekroczyć miał próg Objęła go czule i łzę uroniła rzęsistą A dajże im w kość, bo okrzyczy cię … Przeczytaj wiersz
Trzy miłości
Pierwsza miłość z wiatrem gna, z niepokoju drży Druga miłość życie zna i z tej pierwszej drwi A ta trzecia jak tchórz w drzwiach przekręca klucz I walizkę ma spakowaną już. Pierwsza wojna – pal ją sześć, to już tyle lat. Druga wojna – jeszcze dziś winnych szuka świat A tej trzeciej co chce przerwać … Przeczytaj wiersz
Modlitwa
Dopóki nam ziemia kręci się, dopóki jest tak czy siak Panie ofiaruj każdemu z nas, czego mu w życiu brak: Mędrca obdaruj głową, tchórzowi dać konia chciej Sypnij grosza szczęściarzom… i mnie w opiece swej miej. Dopóki ziemia obraca się, O Panie nasz, na Twój znak Tym, którzy pragną władzy, niech władza ta pójdzie w … Przeczytaj wiersz
Oczy
Rzęsami o moje rzęsy zapaliła światło oczu… Widzę: Obraz na staludze ramą z ognia mnie otoczył.
Noc
Nawiało nocy i gwiazd uderzających o szczyty. Z gór, odartych z księżyca, rozkosz spadania we wichrze dławiącym kołysem znosi w dół, najniżej, jak w łono rozdarte fallusem. Miłość jak przepaść przeraża. W rozbitej czaszce drgnął ból jak płód ciąży. Na twojej trumnie, jak łopatę grabarza, kładę dłoń rozpostartą: księżyc.
Burza
Nie wychylaj się, spójrz: plac – z rąk mi wypadł, potoczyło się, oddaliło śródmieście, a w górę – gdy nas rozkosz dwoi – niesie podsadzony pięcioma piętrami pokoik! Poza rozwarte okno, ścian nabitych – wypał, z twego ciała wycałuj mnie w śmigłą przestrzeń! Niebo obrywa się błyskawicznie w dół, w wichurę, i drga burzą nagie … Przeczytaj wiersz
Kocham cię za to…
Kocham Cię za to, że Cię kochać muszę, Kocham Cię za to, że Cię wielbić mogę, kocham Cię za to, żeś Ty mi jedyna piękną kobiecą objawiła duszę, że się przed Tobą kolano ugina i myśl o Tobie każda niesie trwogę, i niepokoi się tym, i pamięta, żeś może dla niej za czysta, za święta…
Kochałem ciebie…
Kochałem ciebie… Zła dola nad nami od pierwszej chwili twarz jawiła ciemną; odszedłem – twemi pożegnany łzami nad wszystkiem w świecie, tylko nie nade mną. Odszedłem… Świat się cały nie zwalił ani runęły pod nim rusztowania, tylkom u progu twojego zostawił całe pragnienie i miłość kochania.
Hymn do miłości
Szukałem Ciebie pośród kobiet roju, czekałem Ciebie o każdej godzinie, i pełen byłem trwóg i niepokoju, że zanim przyjdziesz, życie moje minie. Bo nie wątpiłem, że jesteś, że moje oczekiwanie nie jest czczem złudzeniem, że niedaleko gdzieś od Ciebie stoję z moją tęsknotą, nadzieją, pragnieniem. Od lat już całych niewidzialnym cieniem byłem przy Tobie, szukając … Przeczytaj wiersz
Brzozy
Zapłakały rdzawe liście rozpłakanych brzóz, na dalekie ciemne morza popłynął ich głos. Zapytały morza: „Czemu łkacie smutno tak? Czy wam słońca brak jasnego, czy wam deszczu brak?” „Nie brak nam jasnego słońca, deszcze chmury ślą, tylko ziemia, kędy rośniem, przesiąknięta krwią.”
Czarna róża
Serce me spało, a moja myśl tonęła gdzieś w lazurze, nagle ujrzałem przy sobie tuż skromniutką, czarną różę. Wspaniałą krasą jej kwiat i liść bynajmniej się nie płoni, a przecież dziwny jakiś czar przykuwa wzrok mój do niej. Czarna różyczko! zerwę cię, na piersi przypnę sennej – serce się budzi – cóż to? ma dłoń … Przeczytaj wiersz