Równianka kwiatów

Stanisław Korab-Brzozowski

Je­że­li w bar­wach masz my­śli osno­wę,
I od barw mowa ta­jem­ni­cza pło­nie;
Je­że­li za­zdrość żół­te nosi skro­nie,
W zie­lo­ny stroi liść na­dzie­ja skro­nie.

Przyjm, luba bu­kiet prze­ze mnie uwi­ty !
On w bar­wy lśni się, jak po­ran­ne świ­ty
I me uczu­cia wszyst­kie opo­wie szcze­rze,

Bo mi­łość moja, pa­mięć i cier­pie­nie,
Na­dzie­ję ja­sną i sła­wy pro­mie­nie,
Du­szę mą całą skła­dam ci w ofie­rze.

Twoja ocena
Stanisław Korab-Brzozowski

Wiersze popularnych poetów

Bolesławowi Prusowi

Niechaj pracownik nie żali się cichy, Gdy ziarno myśli wciąż rzucając świeże, W oklaskach tłumu i błyskotkach pychy za trud swój głośnej zapłaty nie bierze. Rozgłos i sława przemija tak…

Raczej

Gdy z tortu zdmuchnę świeczki czy to pech Że jedna nieposłuszna pali się Znaczy że miałam okrągły rok na sen Wypiłam swoje zdrowie i na stół Odstawię pełnej szklanki całe…

Nie uratowała mnie powódź

Nie uratowała mnie powódź mimo że leżałam już na dnie. Nie uratował mnie pożar mimo że paliłam się przez wiele lat. Nie uratowały mnie katastrofy mimo że przejeżdżały mnie pociągi…