Równianka kwiatów

Stanisław Korab-Brzozowski

Je­że­li w bar­wach masz my­śli osno­wę,
I od barw mowa ta­jem­ni­cza pło­nie;
Je­że­li za­zdrość żół­te nosi skro­nie,
W zie­lo­ny stroi liść na­dzie­ja skro­nie.

Przyjm, luba bu­kiet prze­ze mnie uwi­ty !
On w bar­wy lśni się, jak po­ran­ne świ­ty
I me uczu­cia wszyst­kie opo­wie szcze­rze,

Bo mi­łość moja, pa­mięć i cier­pie­nie,
Na­dzie­ję ja­sną i sła­wy pro­mie­nie,
Du­szę mą całą skła­dam ci w ofie­rze.

Twoja ocena
Stanisław Korab-Brzozowski

Wiersze popularnych poetów

Wisielec

Fryzjer przy radioodbiorniku Melodii słucha wciąż weselszych Niepomny że już jest wisielcem Rozkołysany u sufitu On sambę tańczy tańczy walca A żona zbliża się na palcach Żeby mu podać jajecznicę…

Wieczory

Nie wystarczy nas na to milczenie i płacz za umarłym czasem. Rosną na ścianie, w ogień schodzą cienie. Obce przeszły, zostały nasze. Jak zwierzęta łaskawe u ognia mrucząc otulą nas…

Śpiwory

Mistrzyni, świnio, nieskomplikowana Powierzchnio, cudzie na użytek szczeniąt! Ledwie ogrzany, szczekam. Psem będąc, wyglądam Na znawcę psich zwyczajów, konesera psiego Zapachu, zjadacza psich gówien. Pansemioza Uśpionych brzuchów, zdjętych butów. Teraz…