urbanicja. stratygrafia

Joanna Mueller

myślą w więźbie
stropiona jętką dnia
domknięta blachą dachu
zaklepana jak powała w poprzecznik
a każdy jej wers zwrotny jak rewers
a każdy chaos układny jak kosmos

mową ulęgałki
w foremce miłe bytko
na ramolki pastwisku
skuli się ciasno rozrośnie w ciasto
w babę matuchę makuchę ciepluchę
każda niełupka skuta grafią straty
w każdej matrioszce wylinki dopukasz

uczynkiem z wybiegu
jałowego zwolniona ta jazda
nie ma prawa endodemolka
na afektach specjalnych opatrzysz
mottem zagoi się szybko
każda stabilizacja wymowna abnegacja
sytość nad sytościami a wszystko strata

zaniedbaniem pająki
oswoję i tego najbardziej się boję
że kołatka konfesji rozgrzeszy mrok w dom
zawsze się możesz pochować
za maską z miasta ucieczki powrócić
w sekrecję w babelkę dady

i tam zastać się

Twoja ocena
Joanna Mueller

Wiersze popularnych poetów

Ludzie dla początkujacych

Ludzie dla początkujących. To oni. Z nostalgicznych depesz. zestrzeleni ze wspomnień. Posmiertni. To oni. Filuternie wiosła w rękach. Na skalnych ścieżkach jeszcze ślady. Spłoszony kamień spada pomiędzy ich głosy. Nie…

Już czas ukochać w sadzie

Już czas ukochać w sadzie pustkowie bezdomne, Ptaki niebem schorzałe i drzewa ułomne, I płot, co tyle desek w złe stracił godziny, Że na trawę cień rzuca przejrzystej drabiny. Już…

Wierszyk dla Adama Grzelca

I jeśli Adam powiedział A, to mierząc w linii prostej, do punktu B jest tylko zaprzeczeniem. Piękne są rzeczy opierające się dzierganym gestom, nitkom wywleczonym na pełną pełnię, której, co…