Nie udawaj że

Anna Saraniecka

Kobiety brak gdy blady świt
Przed gołym materacem wstyd
I smutno mi
Choć to nie mnie
Nie mnie nie udało się
Na brzegu umywalki stał
I właśnie życie stracić chciał
Bo taki świat
Bo taki świat
Gdy ja powiedziałam mu
Nie nie nie nie udawaj że
Nie wiesz kto z nas wariatem jest
Na jego łóżko pada cień
Niestety w dzień i wciąż nie ten
I smutno mi
Choć to nie mnie
Nie mnie nie udało się
Rozpalił ogień w wannie by
Już nigdy nie mieć zimnej krwi
Bo taki świat
Bo taki świat
Gdy ja powiedziałam mu

Twoja ocena
Anna Saraniecka

Wiersze popularnych poetów

resistance

A więc jest jeszcze jakiś ruch oporu. Spojrzenie, które nie wie, co by chciało znaczyć. To, że siadł dalej niż mógłby. Nagle chciała się stać jego matką. Nakarmić go, myć…

Daremne żale

Daremne żale – próżny trud, Bezsilne złorzeczenia! Przeżytych kształtów żaden cud Nie wróci do istnienia. Świat wam nie odda, idąc wstecz, Znikomych mar szeregu – Nie zdoła ogień ani miecz…

Poemat dla Aleksandry. Część pierwsza.

I Noc jest szczelnie przysłonięta stosem okien okna nie mają ram, można je zwinąć jak zwija się obrazy obrazy tworzą scenę, rysują nasze cienie cienie są zalążkami postaci, wierzę że…