Zakręcony

Krzysztof Kleszcz

Jeżeli błękit jest złudzeniem, to i szarość, wszystko.

Równym technicznym pismem ziarnu pisany kamień.

Pod skórą świata tkwi nerw, światłoczułość.

W każdej cząstce mnóstwo miejsca na twój szept.

Kierujesz prośbę, jakbyś znalazł oś, nadawał spin,

śpiewał kręć się, kręć wrzeciono. Zatrać się w tym, skalecz,

śnij. Zawracaj głowę, rzekę, aż stemple zatrzeszczą

od ciężaru nieba. Obracaj w proch zgodnie ze wskazówkami.

Twoja ocena
Krzysztof Kleszcz

Wiersze popularnych poetów

Przeniosłem się do Dublinu

Przeniosłem się do Dublinu, żeby to z tobą domówić, majestatyczny Cieniu, którego studiowałem tak żarliwie przed tylu laty, czy odczytałem twoją lekcję jak należy? czy dojrzałem prawdę poprzez twoje wszystkie…

ona

wiatr nam urywa ogniki, uschłe papierosy: nasze czarne czułki palczaste. sztywne przedszkolanki ciaśniej wiążą szaliki dziewczynkom (plując tiktakami, detonują miętę). nasze pueblo wygląda jak tarta: w metrze kebabu od metra,…

Wybieramy wolność

Wybieramy wolność. Odbijamy od brzegu. Wiosła ciężkie i obcojęzyczne. Krępuje nas mowa. W miasteczku Neumarkt o godzinie ósmej rano właściciele wolności rozkładają śledzie. Światła. Światełka. Wesołe kamieniczki. Uśmiechnięty rowerzysta. Kupujemy…